U nas dzień średni. Wymioty były jeszcze do południa. I dzisiaj jedna zielona kupa. Na przewijaku kontunuował. Aż taką kupę to miał pierszy raz - ciemnozielona prawie sama woda i w formie piany. Przed kąpielą męczył go długo brzuszek, ale zrobił kapeczkę i też ciemnozieloną. Te wcześniejsze wymioty to nie było zwykłe ulewanie, za obfite, za częste i za dużo przy nich płaczu, a dzisiaj wyglądało jakby zeszło niżej, w jelitka.
Na pewno zaszczepię przeciwko rotawirusom. Byłam przeciwna, ale na samą myśl jak może być przy rota boję się.
_______
Teraz, o 1. w nocy też zielona kupka, ale już było widać jakieś elementy stałe, uf.
Justine - mąż wyczytał, by do ok. 3 miesiąca nic tam przy siusiaku nie naciągać, bo skórka gdzieś tam jest jeszcze sklejona i można uszkodzić, więc nie majstruję tam. Nie obwiniaj się, może to jeszcze ze szpitala.
Moja kuzynka kiedyś z dzieckiem (w wieku 6 mies. młody miał zapalenie płuc) nie zgodziła się na hospitalizację, ale miała opcję odpłatnych wizyt pielęgniarki w domu. Nie mam pojęcia na jakiej to było zasadzie. Życzę zdrówka Kubusiowi.