Inga od kilku dni nie dojada w czasie dwóch posiłków, o 10 i 18. Normalnie je 120ml, a wtedy 60 to max. Oprócz tego zawsze wtedy mocno ulewa. Tez nie wiem o co chodzi, ale szczerze mówiąc nie przyszło mi do głowy się tym martwić. Może dlatego, ze grubiutka jest, to nic jej nie będzie jak czasem zje mniej. Ale może za kilka dni okaże się jaka była przyczyna jeśli jakas jest.
A czy wasze dzieci ulewaja zawsze mlekiem? Moja tak mocno i mlekiem (takim jeszcze niestrawionym) tak jak pisałam tylko po tych dwóch karmieniach. Natomiast po pozostałych wodą, ewentualnie z nniewielką ilością mleka, ale już takiego nadtrawionego. Z tym, że to już nie jest chlustanie, po prostu jej wypływa mniejsZa czy większa strozka, czasem muszę ją przebrać.
Tym też się nie przejmuję, ale już czasem zaczynam się zastanawiać czy aby na pewno nie mam zbyt olewczego podejścia...