Moja nie siedzi. U nas noc spokojna. Przespana prawie cała. O 2 jej tatuś wychodził do pracy i ją obudził ale to była szybka pobudka, flacha i poszła spać dalej do 8. Dziwne bo wczoraj zjadła mi tylko trzy posiłki i nie szło jej zmusić do jedzenia. Tuż przed snem na śpiocha dałam jeszcze trochę mleka to prawie jak cztery posiłki
a noc w sumie przespała.
Co prawda dwa karmienia były ale ten długi sen to jak zbawienie :-)
Potem po 5-6h pobudka, ale głodny nie jest tylko już spać nie chce. Zastanawiam się kiedy w końcu prześpię noc. Zwłaszcza, że starszy syn spał od 20 do 6 od dnia ukończenia 3 msc