Witajcie 14!
dawno mnie nie było... ale mniej wiecej nadrobiłam wszystkie posty.
Bardzo mi przykro za stracone fasolki - dziewczyny trzymajcie się
Mój szef już wie, że jestem w ciążu, narazie ma nikomu nie mówić - chociaż mu nie wierzę (straszna papla z niego), zadowolony jest bo od dłuższego czasu już mówił abym zrobiła sobie dziecko z moim mężem bo im później tym trudniej (pewnie dlatego że sam ma późno dzieci),
Rodzicom jeszcze nie mówiliśmy, czekam aż mąż wróci z Chin to wtedy powiemy i jednym i drugim (przygotowuje kartki ze zdjęciem USG i z gratulacjami

)
Jak robiłam w zeszłym tygodniu badania to nie robili mi glukozy... następną wizytę mam 11.03 - razem z odbiorem wyników .Troszeczkę się denerwuję, bo muszę z lekarzem pogadać. Okazało się że ten Gin nie przyjmuje na dodatkowe ubezpieczenie tylko na NFZ lub prywatnie. Ja niestety nie chce chodzić prywatnie bo w pracy opłacają mi dodatkowe ubezpieczenie i bez sensu 2 razy płacić extra.
Dziś w ogóle nie spałam ..... rano wstaje z okropnymi mdłościami - niestety krakersy już przestają pomagać
Dziewczny jakie macie sposoby na zaparcia? Ja od samego początku ciąży z nimi się zmagam.... śliwki, len, rano miód z wodą zaczynają zawodzić..... proszę pomóżcie

)))
Ależ się rozpisałam
