Ja jestem przeciwnikiem szczepieniu przeciw grypie. U mnie w domu nikt się nie szczepi i nikt na grypę nie choruje.
Zanim zdecydujesz dokładnie poczytaj o szczepionce, którą chcą Ci podać. Niestety nie mówi się za głośno o długofalowych skutkach ubocznych.
Annam - babo, nie rob już sikaczy! Ja bym zawału dostała w zeszłej ciąży jak zobaczyłam bladziocha. Poleciałam na bete i była ponad 2000!
Teraz też miałam ledwo widoczne kreski, a beta ładnie wychodziła. Siuski mogą być rozrzedzone przecież. I, o dziwo, testy poranne u mnie wychodziły słabiej niż popołudniowe czy wieczorne.
Zrób sobie betę. Jakiej firmy test robiłaś? Buziak i prztulasek na uspokojenie :*