reklama

Październik 2014

reklama
Ja jestem przeciwnikiem szczepieniu przeciw grypie. U mnie w domu nikt się nie szczepi i nikt na grypę nie choruje.
Zanim zdecydujesz dokładnie poczytaj o szczepionce, którą chcą Ci podać. Niestety nie mówi się za głośno o długofalowych skutkach ubocznych.


Annam - babo, nie rob już sikaczy! Ja bym zawału dostała w zeszłej ciąży jak zobaczyłam bladziocha. Poleciałam na bete i była ponad 2000!

Teraz też miałam ledwo widoczne kreski, a beta ładnie wychodziła. Siuski mogą być rozrzedzone przecież. I, o dziwo, testy poranne u mnie wychodziły słabiej niż popołudniowe czy wieczorne.

Zrób sobie betę. Jakiej firmy test robiłaś? Buziak i prztulasek na uspokojenie :*
 
Ostatnia edycja:
Niuniata ja bym nie robiła szczepienia. Mam w rodzinie taki przypadek, że dziewczyna będąc w ciąży się zaszczepiła i dziecko jest lekko autystyczne. Podejrzewają lekarze, że od szczepionki bo na samym początku ciąży ja zrobiła. A nawet jeśli nie od tego to ja bym była ostrożna. W końcu wszczepiasz sobie chorobę...
 
Ja też nigdy się nie szczepijam na grypę i nie zamierzam :-) jedynie to tylko na żółtaczkę 3 szczepionki przed zabiegiem musiałam mieć obowiązkowo bo jeszcze jak się urodziłam nie było obowiązku szczepienia :-)więc mogę spokojnie wybrać się na cc :-P
Kobiety może jestem przewrażliwiona ale lewy jajnik dość mocno boli w nocy spać mi się dawał trochę się boję
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry