reklama

Październik 2014

reklama
Ja robiłam bobotestem i chyba kreseczki w pierwszym dniu testowania (10dpo) najciemniejsze. Wczoraj i dziś robiłam Pink i niby coś jest ale niewyrazne :-/
 
Ale mam mdłości. Wczoraj wieczorem byliśmy w sklepie. Wybierałam mięso. Udało mi się chwycić tylko mielone. Takie mdłości mnie ogarnęły na surowe mięso, że aż miałam odruchy wymiotne.
 
A ja dzisiaj zaobserwowałam objawy ciąży, które nie są dolegliwościami :-)
Włosy mam świetne - same się dziś ułożyły, są miękkie i puszyste. Nie poznaję ich. Cera też wspięła się na szczyty swoich możliwości i jest gładziutka (w porównaniu do ostatnich kilkunastu lat pryszczolstwa). Kości policzkowe zrobiły mi się wyraźniejsze....Matka Natura wie, że to ostatni moment na złapanie jelenia, który zaopiekuje się kobietką z niespodzianką ;-)
Well played, mother nature, well played!

...szkoda tylko, że nie przewidziała, że bycie wściekłą i zmienną w nastrojach nie przysparza adoratorów. Rano byłam wściekła na męża - bo się grzebie, na koty - bo się patrzą i na puszkę z inką - bo nie mogłam jej otworzyć...ehh
 
ja jestem niedowytrzymanie na codzien a co dopiero w ciazy, kolejny dzien nie mam objawow, chcialabym jakies miec zeby sie upewnic. glupie nie...
 
No wahania nastoju to ja tez mam.... Dzisiaj np na mysl ze za niecaly miesiac jak dobrze pojdzie bede moga towarzyszyc mojej siostrze w jej porodzie popłakałam sie ze wzruszenia :-D To bedzie moj pierwszy chrzesniak. Siostra bardzo dlugo sie starala takze czekamy na naszego szkraba z niecierpliwoscia :-)
 
reklama
Wcale nie głupie. Ja też chyba czułabym się spokojniejsza gdybym miała choć leciutkie mdłości.Co wcale nie znaczy, że bardziej szczęśliwa.
A tak muszę się doszukiwać drobnych objawików: np. cieszy mnie, że kanapka, którą zrobiłam rano do pracy wydaje mi się obrzydliwa i wcale nie mam na nią ochoty, choć jestem głodna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry