Melodia,mysle ze dwulatka nawówisz do sikania w kubek;-)
Potraktuj to jak zabawe
Domka tylko to jest tak, że rano mamy ograniczony czas, m się śpieszy do pracy i denerwuje i później niepotrzebna nerwówka, a ona 10 sekund nie chce w miejscu ustać

No ale cóż ma to po mamusi
Wychodzimy ze szpitala, ordynator powiedzial ze do dnia porodu mam sie wiecej nie pokazywac

Dzisiaj mam wizyte u gina wieczorem to zobacze co tam u mlodej
SUuuuuuuuuuuuuuper!!!!!!!!
no i dobrze powiedział, masz się nie pokazywać
Witaj Paulletta
Melodja - witaj w klubie ja też mam straszny kaszel i katar. Bierzesz coś na to?
Co do pobrania moczu to zgadzam się z Domką.
Kotulcia- świetnie, że już wychodzisz. Tylko oszczędzaj się nam kobieto. Daj znać po wizycie co u małej:-)
Ech czego to ja nie brałam. Zaraz napiszę Ci co mi lekarze pozwolili.
rutinoscorbin 2x2, vit C 1000 x 1, maść do nosa rinopanteina i spray gripstop, tantum verde, syrop prawoślazowy, wszystko z serii *spam*, tabletki do gardła szałwiowe, lipomal
no ja wylądowałam też na antybiotyku duomox, ale mam nadzieję, że tobie to nie grozi
a poza tym czosnek na śniadanie obiad i kolacje

, syrop brzozowy, sok malinowy - choć mi służył tylko naturalny, bo po takich sklepowych dostawałam zgagi

,
Robiłam jeszcze takie mikstury: wyciśnięty sok z cytryny, do tego 2 ząbki czosnku i łyżka miodu - wypić i do łóżka
oraz syrop z cebuli i miodu
jeszcze syrop z buraków
i syrop przygotowany w ten sposób: 2 cytryny wyciśnięte, główka czosnku, 6 łyżek miodu zostawić 24h, odlać i trzymać w chłodnym miejscu zakryte, pić jako syrop łyżkę co 4h
Dodam, że nadal kaszlę i katarzę, a przez weekend miałam stany podgorączkowe, ale ja zaczynam twierdzić, że u mnie jakieś objawy alergiczne się objawiają, a na to lekarz powiedział, że nic mi nie da.
KONIEC
a może jednak jeszcze nie

wracam powoli dożywych po prawie 2 miesiącach chorowania i udało mi się nadrobić bloga i albumy na picasie ze zdjęciami prac yes yes yes
