reklama

Październik 2014

Cześć Dziewczynki :))
Ja już po urlopie - nad morzem była piękna pogoda - mysle że spacery po plaży dobrze nam zrobiły:)

Gratuluję wszystkim udanym wizytom!

Kotulcia - zazdroszcze, że juz czujesz ruchy! to musi być niesamowite... ja raz mialam wrazenie ze cos mi tak dziwnie burkocze na dole ale to kilka dni temu bylo i pozniej juz nic....

a Co do płci, to mi lekarz narazie nic nie powiedział, ale ja czuje że to też będzie chłopak jak u wiekszości z naszego forum :))
 
reklama
Cyntia, gratuluję przeprowadzki. Ciekawe czy uda wam sie wszystko rozpakowac...my sie wprowadzilismy w październiku, rozpakowalismy kuchnie, ciuchy bieżące, trochę książek i od momentu kiedy zaczęło nam sie jako tako żyć nie weszliśmy do pokoju z kartonami. Niedługo minie rok odkąd sie pakowalismy ( od maja do października mieszkaliśmy z dwoma walizkami u rodziny) i dochodzę do wniosku, ze chyba tamte rzeczy mi są niepotrzebne skoro tak długo bez nich daje radę :-).
 
czarna - my ostatnie zakupy robiliśmy we wtorek i to przez necik, ale z tego co widziałam to wczoraj kolejki były:tak:

rjoanka
- słuszne spostrzeżenie:-D, dla mnie każda przeprowadzka to był pretekst do pozbycia się balastu, nie tylko mojego;-)

Na dzisiaj ambitny plan spakować siebie i juniora, a w ramach odpoczynku pedicure:cool2:
 
Cześć dziewczyny.
Co do zakupów to jakieś zrobiłam coś jeszcze dokupię, najpierw droga 250km przede mną bo jadę na święta do rodziny - Tomaszów Mazowiecki.

Co do wyprawki, to mam bardzo dużo...
...jak moja siostra była w ciąży to wszystko zwoziłam jej z Holandii z umową że nie za wszystko mi oddaje ale zostawia mi wszystko a nóż się przyda...
...mam kompletne łóżeczko + karuzela z wyświetlaczem, nianie, nosidełka, nocnik zamykany jako podstawa-krzesełko aby dziecko sięgało do np. umywalki, huśtawki elektryczne, wanienki, wkłady do wanny, siedzonka dla większych maluchów, kojec ze wszystkim, turystyczne łóżeczko, foteliki do auta i na rower, przyczepkę do roweru na dwoje dzieci, i dużo więcej, nawet za dużo. Dużo z tych rzeczy jest jeszcze w kartonach nawet nie rozpakowane albo mało używane. Muszę tylko wózek kupić i kosmetyki. No i ubranka jak będzie chłopiec bo siostra ma dwie dziewczynki, choć na początek będzie łatwiej bo siostra nie lubi różowego i czerwonego, więc dużo rzeczy kupowała w neutralnych kolorach.
Buziaki miłego dnia...
 
Kotulcia, kółka przednie można blokować, więc jak jest śnieg to blokowałam i było ok. Oczywiście w mieście na chodnikach, nawet jak nie było jakoś super odśnieżone dawał radę, Jedyne co, to trzeba się nauczyć podnosić przy krawężnikach, bo same te kółka nie podskoczą. Ale na śniegu takim ubitym jechało się pięknie, nawet lepiej niż na samej kostce :) No i ta spacerówka, w sumie stelaż, bo do gondolki i fotelika też go używałam, świetnie spisywała się na wszelkich zakupach. Zwrotna, mała i łatwo ją złożyć. Łatwo wpiąć fotelik i gondolkę, jednym ruchem. Podsumowując, jak nie planujesz szusowania po głębokim śniegu, to powinno być dobrze :) te kółka są zdecydowanie bardziej do miasta niż na wieś.
 
Ooo.... zniknęła moja odpowiedź:/ więc piszę ponownie. My już po badaniach:) wszystko w najlepszym porządku, dzidzia fika na całego! I mierzy 5,5 cm:) wszystkie parametry w normie tylko pan doktor znalazł w dość niebezpiecznym miejscu krwiaka 32mm... i kazał leżeć do następnej wizyty czyli do wtorku.i z wyjazdu świątecznego nici.... no ale cóż-damy radę:) to dość powszechna przypadłość podobno, czy któraś z Was też tak miała?
 
czesc dziweczyny :(

wczoraj w nocy mialam przykry wypadek bo zaczelam krwawic przy siusianiu i dosyc tej krwi bylo... rano gdy maz wychodzil do pracy to poszlam siusiu i bylo ok ale o 7 znowu poszla krew zadzwonilam do lekarza i lekarz natychmiast mnie wezwal do gabinetu maz sie z pracy zwolnil i pojechalismy. panie mnie przepuscily bo widzialy ze sie zle czuje i odrazu badanie i usg... i uslyszelismy ze lozysko sie odkleilo 2 cm i dlatego tyle krwi :( ja nie wytrzymalam i sie rozryczalam jak cholera dobrze ze maz byl ze mna odrazu skierowanie do szpitala i z miejsca. oczywiscie kolejne badania i usg dostalam leki na podtrzymanie ciazy i mam lezec ciagle do szpitala mnie nie wzieli bo przed swietami po co sobie robic dodatkowa prace....nasza sluzba zdrowia ale po swieatch mam przjechac...dobrze ze maz wzial urlop i sie nami zajmuje z malenstwem. 22.04 mam wizyte zobaczymy co bedzie :(
a 3 dni temu widzielismy nasze malenstwo i wszystko bylo wporzadku
 
dzień dobry :)
widzę że bb już żyje :tak:

cyntia gratuluje przeprowadzki, choć sama nie cierpię się rozpakowywać :baffled:

katinka no to wyprawkę niemal że masz do lat młodzieńczych :-D;-)

co do płci, myślę że pojawi sie i wiele dziewczynek, bo chyba łatwiej szybciej stwierdzić chłopca i dziewczynki czekaja na potwierdzenie :-)

pscółka i spółka ty chyba ranny ptaszek jestes;-)

zjadłam kawałek czekolady i maleństwo szaleje od rana:-D czuję juz regularnie, fajnie sobie to przypomniec to uczucie ;-)
 
martina - taaa ranny ptaszek:cool2:, niestety z konieczności, mój junior się uwziął i od pół roku niezależnie o której godzinie go położymy to budzi się 5:30, żeby było śmieszniej po zmianie czasu przestawił się w ciągu kilku dni z późniejszego wstawania na 5:30. Normalnie jakiś zegarek ma w tyłku.:-D

malinka - współczuję serdecznie, a nie przeforsowałaś się przez te kilka dni? jakieś przedświąteczne porządki, mycie okien albo rozwieszanie prania z rękami do góry?

kaśku - nie zazdroszczę przymusowego leżenia, ale mam nadzieję, że pomoże. A wybieraliście się gdzieś na Święta, czy u Was miały być?
 
reklama
Rjoanka - to nieźle :-D Ja mam podobne skłonności, więc w sumie nie wiadomo ile będą te kartony leżeć. Dużo w rękach mojej mamy ;-)

Garmelka - oj, na pewno dobrze Wam zrobiły te spacery. Maluszek dostał porcję jodu :-) A gdzie byliście? Ja uwielbiam Dzwirzyno. Tam się poznaliśmy z P. i tam on mi się oświadczył :-)

Kaśku - super, że z maluszkiem wszystko ok. Co do krwiaka, to leż. To częsta przypadłość, ale nie ma co jej bagatelizować. Gdy leżysz, krwiaczek się wchłania, ale gdy za bardzo się ruszasz możesz go sprowokować do pęknięcia, co jest niebezpieczne. Leż i będzie dobrze. Kotulcia miała dużego krwiaka i 2 krwotoki. Trzymam kciuki! A kiedy masz kontrolę?

Malinka - a w jakim szpitalu byliście? Mnie gin kazał jechać, gdyby coś, tylko na Pomorzany. Powiedział, że wszędzie indziej jest lipa, bo albo słaby personel, albo oleją. Ja odradzam wojskowy. Nigdy więcej moja noga tam nie postanie. Trafiłam tam przy pierwszym poronieniu i lekarz nic nie zrobił, nawet USG. Stwierdził, że do 10 tc to nie ciąża i tyle.
No albo do Polic jechać?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry