reklama

Październik 2014

reklama
kaśku, malinka ja mam krwiaczka - dużego, nie podam Wam wymiarów bo nie dopytałam ale długości był dziecka na ostatniej wizycie a młoda miała ok 80mm, miałam dwa krwotoki (trafiłam do szpitala), teraz ciut mniejsze krwawienia - właśnie mi się jedno skończyło a dzisiaj rano wstałam i powtórka a teraz też świeża krew... Napiszcie na PW maila mogę podesłać opracowanie naukowe o krwiaczkach, statystyki itp. Ja nie leżę ale się oszczędzam, i tak krwawienia mam jak śpię - czyli czy leżę czy chodzę i tak nie da się nic zrobić. Nie znają przyczyn - teoretycznie bardziej narażone są kobiety co rodziły, po poronieniach (ja miałam po jednym zabieg łyżeczkowania więc może też to ma wpływ). I leków żadnych oprócz Duphastonu - nie ma co jeździć do szpitala, tam i tak Duphaston i leżenie, to samo co w domu. Ja już nie panikuję jak widzę krew bo wiem że nie musi to oznaczać najgorszego ale też nie mam wpływu na bieg wydarzeń - położna powiedziała że ciąża albo się utrzyma albo nie i nic na to nie poradzę - brutalna prawda niestety... Ja mam krwiaka podkosmówkowego czyli kosmówka w tym miejscu się odkleiła i powstał krwiak, mój się opróżnia - czasami się wchłaniają bez krwawień... Dzisiaj wizyta i zobaczę co dalej. Ale musi być dobrze:)
 
Rozmawiałam przed chwilą z moją panią doktor i ona jak zwykle mnie uspokoiła, że się muszę oszczędzać i raczej leżeć i powinien się wchłonąć i że na tym etapie ciąży można krwiaka pomylić z czymś tam. I mam się nie denerwować tylo oszczędzać:) ucieszyła mnie jej odpowiedź ona nigdy nie panikuje i wprowadza spokój cokolwiek się nie dzieje zachowuje zimną krew i to mi pomaga:)
Kotulcia dzieki za wsparcie:)
 
malinka trzymaj sie! Myśl pozytywnie (choć wiem ze to niełatwe) trzymam mocno kciuki za Ciebie i malenstwo
cyntia my jeździmy do Kołobrzegu- mamy tam kwaterkę i od lat tam wypoczywamy:) ale jeszcze pusto, turystów wogole nie ma.

A co do Świat to ja na szczęście mam rodzinkę na miejscu, będę musiała upiec jakieś ciacho, ze dwie sałatki a resztę mamcia:)
 
A mnie od dwóch dni delikatnie pobolewa brzuch jak przed miesiączką i teraz nie wiem czy mam sie czym martwić i zawracać głowę lekarzowi czy uznać to, że to normalne. Macie takie dolegliwości??
 
A mnie od dwóch dni delikatnie pobolewa brzuch jak przed miesiączką i teraz nie wiem czy mam sie czym martwić i zawracać głowę lekarzowi czy uznać to, że to normalne. Macie takie dolegliwości??

ja mam czasem, w sumie to zauważyłam że mam wtedy kiedy normalnie miałabym dostać okres, nie sa to duże bóle, ale lekko pobolewa, z pierwszym synem tez tak mialam.
 
reklama
Malinka współczuję. Ja bym jednak wybrała się do dobrego szpitala.

Dorota D. mnie tak bolało w zeszłym tygodniu, potem bardzo mocno bolało mnie po bokach, a wczoraj na wizycie było ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry