musze sie wygadac...
czemu zawsze mamy pod gorke...jeszcze barakuje tego ze maz sotanie bez pracy bo nie przedluza mu umowy ktora ma do konca miesiaca...jeszcze przy nim mowili ze maja kogos innego na jego miejsce i spoko zostaniemy bez srodkow do zycia
ja w ciazy bez pracy bez perspektyw
mam juz dosc wszystkiego
ciagle tylko sie denerwuje i brzuch mnie boli
czemu zawsze mamy pod gorke...jeszcze barakuje tego ze maz sotanie bez pracy bo nie przedluza mu umowy ktora ma do konca miesiaca...jeszcze przy nim mowili ze maja kogos innego na jego miejsce i spoko zostaniemy bez srodkow do zycia
ja w ciazy bez pracy bez perspektyw
mam juz dosc wszystkiego
ciagle tylko sie denerwuje i brzuch mnie boli

