Magda6m jesli bedzie syn to niestety tez bedzie mial imie po ojcu i jednoczesnie po dziadku. Dla mnie masakra, ale imie mi sie podoba i od kilkunastu lat wiedzialam, ze to marzenie mojego meza. O wszystkim sama w naszym zyciu decyduje, wiec tu odpuszczam. Pierwszej dziewczynce sama nadalam imie bez zadnych konsultacji, taka byla umowa. Maz dowiedzial sie na porodowce, jak nazywa sie jego dziecko.