reklama

Październik 2014

Laski!!!
Jakbyście szukały pościeli, ochraniaczy, rożków to polecam na fejsie znaleźć sprzedawcę " Makaszka" arytkuły dla dzieci i niemowląt.
Oglądałam i śliczne rzeczy robi ręcznie dziewczyna :) koleżanka zamawiała miesiąc temu i bardzo sobie chwaliła że porządnie zrobione, milutkie w dotyku i śliczne :)
ja tam pewnie będę zamawiać ale to jakoś w pod koniec sierpnia chyba... :happy2:
 
reklama
Garmelka, to ja mam właśnie odwrotnie, jak na brochowie coś nie wyjdzie to na borowską :)

Chcę sie zapisać jeszcze do szkoły rodzenia na brochowie ale nie wiem czy będą jeszcze miejsca. Na razie przez ten remont to nikt nie odbiera telefonu. Musze się dowiedzieć jak to jest, z Matim miałam cesarkę przez wadę wzroku, dwa lata temu miałam operację i już tej wady nie mam, ciekawa jestem czy bedą mi kazać rodzić sn czy nie, wiecie coś na ten temat?

dziękuje za namiary na Makaszkę, śliczne rzeczy :)
 
Jeśli chodzi o szpital, w którym się rodzi, to dla mnie kluczowym jest jego stopień referencji, wyposażenie oraz doświadczenie personelu. W pierwszej ciąży cała rodzina namawiała mnie na prywatną klinikę(poród tam wcale nie kosztuje 16 tys ;-), choć pewnie bywają i takie), ale ja się uparłam, że będę rodzić w państwowym szpitalu i nie żałuję. Gdyby cokolwiek z dzieckiem się stało, to by mi je i tak do tego szpitala przewieźli. Jeśli chodzi o szpital, w którym rodziłam, to łóżka i jedzenie były okropne, reszta super. O każdym szpitalu będzie tyle opinii, ile porodów i tyle.
 
enya - no M na pewno skorzystał z SR, bardzo mnie odciążył po porodzie:tak:


gnagna - gratulacje i miłych zakupów życzę:-D


Lucus - dwa razy na rok to faktycznie rzadko, oby na takim poziomie zostało. Musisz też wziąć pod uwagę, że nie wszystko można zrzucić na tą chorobę, ludzie starsi czasem są uparci i nie dają sobie nic wytłumaczyć i to niestety nasila się z wiekiem:baffled:


garmelka - ale się uśmiałam z tego szorowania sutków, chociaż w sumie to bardziej tragiczne niż śmieszne, bo może się faktycznie źle skończyć:baffled:.


kotulcia - 25 zł:szok: w moim szpitalu to chyba bardziej w tysiące złotych idzie. Za takie pieniądze to brałabym w ciemno:tak:
 
Garmelka: co do hartowania sutków to zamierzam ale jak już będzie ciąża donoszona. Ale nie przez szorowanie tylko smarowanie maścią maltan.
Pscółka: w naszym szpitalu to około 500 zł za dobę taka sala poporodowa kosztuje
 
czesc Ruda!
lepiej późno niż wcale :happy:
mi nic nie leci... nie wiem czy to dobrze czy nie... to ma jakieś znaczenie jeśli chodzi o późniejsze karmienie?

Ja dzisiaj nie śpie od 4:30 :-( gdyby nie ten rogal to chyba wogole bym nie spała... mam ciągle duszności i ciągnie mnie w pachwinie - Czarna Ciebie tez nie?
 
reklama
Witam i ja ja tez jakos spac w nocy nie moglam ehh mialam wczoraj juz trochce diety i w nocy bylam glodna wiec albo wieciej mam na noc jeac albo nie wiem:-/ i jeszcze maly sie tak wiercil heh wiercipietka z niego.
Podskoczylam wczoraj do mojej ginekolog z wynikami tej krzywej cukrowej i powiedziala zenormy sie zmienily i jest po 2h do 153 ja mialam 150 czyli jestem na granicy mam isc do rodzinnego i po skierowanie do diabetologa ale sie nie stresowac bo wynik nie jest zly. A jak wasz wyniki krzywej?

Co do siary to u mnie brak:-P
A powiedzie mi czy wam tesz sie zrobil celulit wodny? Bo ja to jakis koszmar:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry