reklama

Październik 2014

reklama
kacha - a co to jest cellulit wodny? :-) ja mam po prostu cellulit - czy cellulitis - mam wszystkie jego odmiany jakie istnieją!!! :baffled::crazy:
Zawsze walczyłam ze skurczybykiem i jak trzymałam wage to było ok a teraz mam już 15 kg na plusie... i wyglądam jak wielka pomarszczona foka :szok: albo ładniej się nazywając Gloria z Madagaskaru heh:-D


Madzia - faktycznie śliczne!!! dziś przychodzi mi wypłata więc pewnie też coś kupię :)
 
Ostatnia edycja:
Mi może nie leci strumieniem ale pojawiła się siara:) Pierwszy raz ok 17-18 tyg jak byłam w szpitalu i koło mnie leżała kobietka dojąca się a że jej laktator chodził jak kombajn to sutki mnie zaczęły mrowić i pierwszy raz zauważyłam siarę :-) I tak sobie od tego czasu kropelkuje w rozsądnych ilościach :tak:

Celulit mam a jakże... Po ciąży kupię sobie bańki chińskie bo w ciąży nie wolno ich używać, słyszałam że skuteczne są :)

Aaa i okazuje się że od ostatniego tyg. ubyło mi 100g :D Dzisiejsza aktualizacja wagi poprawiła mi humor:-D
 
Cześć Ruda.
Garmelka: mi w poprzedniej i obecnej ciąży nie leciała siara. Nie ma to wpływu na karmienie.

A ja w nocy śpię jak zabita. Przy Michalinie miałam zarwane noce i jeszcze organizm dochodzi do siebie i korzysta, póki może :tak:
 
wawka - no to jakbym znowu musiała siedzieć 5 dni to 2500 zł, za to to ja mam dwa tygodnie wczasów odchudzających:-D


ruda - witaj i zapraszamy, a 90% to już prawie jak 100%;-), a jesteś już po połówkowym? Co do siary ja jeszcze nie mam, w poprzedniej ciąży dopiero po porodzie miałam i to po sporym wysiłku z Szymka strony.


Ja zaraz wybywam na połówkowe, jejku jak to się dłużyło:-D
 
Cześć Ruda :-)

Pscółka powodzenia.

Mnie poleciało kilka kropel siary. Poczułam też to charakterystyczne mrowienie poprzedzające wyciek pokarmu, gdy młoda się popłakała, ale rewelacji nie ma. W poprzedniej ciąży małą plamkę na koszuli nocnej zobaczyłam tuż przed porodem, a dwa dni po miałam już tyle pokarmu, że mogłam pół porodówki wykarmić. Odciągałam i wylewałam ;-) Ilość siary w ciąży chyba nie ma więc znaczenia. Każda kobieta, która nie ma niedorozwoju gruczołów piersiowych, będzie miała pokarm. Więcej lub mniej, ale mleko będzie.

Madzia ubranka śliczne :tak:

Wysłałam dziś młodą do teściowej.Muszę odpocząć, bo jutro znów idę na wesele. Nie mam już na to siły ani ochoty...
 
Czesc Ruda;-)
Mi nic nie leci,no własnie to zle ?Bo niektórym leci.

Kacha ja miałm po 2h 107

Ja w sobote jade na zakupy,rozejrzec sie za wózkiem i moze do ciuszka

A ja wam zazdroszcze tej wagi,bo u mnie licząc spadek
przez wymioty przytyłam niecałe 4kg,mnie sie wydaje ze mało,fakt rosnie mi aby brzuch i
uwaga nadal mam tlie;-)

Ja spie tez jak zabita.

pscółka to kciuki za połówkowe,a znasz płec?Bo moze gdzies przeoczyłam.
 
Ostatnia edycja:
Pscółka: no ja też bym zapłaciła, bo mnie tak jak ciebie trzymali długo :tak: Na końcówce pobytu trafiła do mnie do pokoju dziewczyna, która po czterech dniach pobytu na takiej płatnej sali przeniosła się do zwyczajnej. Przed porodem nie przewiedziała, że dziecko będzie miało silną żółtaczkę i będzie musiało posiedzieć w szpitalu. Ale fakt że taka sala to wypas. Mąż z nią spał, mogła liczyć na jego pomoc w nocy no i ponoć podejście położnych jest jeszcze lepsze :szok:
 
Cześć,

Ruda, witaj :)

Mam gile po pas normalnie, masakra jakaś!!!!!!!!!!!!!!!

Ja siary nie mam, z synkiem w ciąży tez nie miałam, dobę po porodzie pojawił się pokarm, niesamowite to jest :)

Domka, ja tam Ci zazdroszczę takiego przyrostu wagi :) super, potem mało do zrzucenia
 
reklama
Domka to ja zazdroszczę tego przyrostu wagi. Ja mam już prawie 7 kg na plusie. Kiedy powiedziałam lekarzowi, że to dramat, zaczął się śmiać i powiedział, że dramat to będzie za miesiąc ;-) Śmiechem zareagował też, gdy wspomniałam o porodzie naturalnym. Powiedział, że już jesteśmy umówieni na cesarkę, bo on ze mną porodu naturalnego nie zaryzykuje. Już dawno ustaliliśmy, że jestem wariatką w tym zakresie ...

A jak u Was? Są już sugestie, że lepiej ciąć??? Z własnego doświadczenia mogę tylko ostrzec, że nie należy lekceważyć czynnika psychologicznego... Mój położnik powiedział mi gdzieś w połowie pierwszej ciąży, że on cały czas czeka, kiedy poproszę o cesarkę, bo dla niektórych kobiet jest lepiej, żeby nie rodziły naturalnie... Nie wyraziłam na nią zgody na wizytach do 37 tc, ciągle odkładałam decyzję i jak trafiłam na porodówkę zaczął się cyrk ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry