reklama

Październik 2014

Anecznik bardzo podoba mi się twoje podejście ;) zarażaj optymizmem Kochana ;) co do brzucha - dobrze że mam dużo treginsow :-D i jedną parę spodni z poprzedniej ciąży, mam nadzieję że te wydatki mi odejdą ;)
 
reklama
Kurcze a ja wszystko rozdająm koleżance i już raczej nic nie odzyskam trzeba będzie nowe zakupy zrobić :-) na szczęście znam fajna hurtownie gdzie za grosze kupię odzież ciążowa w drodze na wizytę za miesiąc lub dwa trzeba będzie się tam wybrać:-)

Trzeba myśleć pozytywnie bo będzie tylko dobrze :-)
 
U mnie mdłości rozkręciły się na dobre i dziś zaliczyłam pierwsze przytulanko z kibelkiem. Zaczyna się. Ale przynajmniej mi ulżyło na jakiś czas.
Jak ja nie lubię tego I trym.

Też już mi strasznie niewygodnie w moich spodniach. Mam 3 pary ciążowych, ale jeszcze są za duże na brzuchu, w poprzedniej ciąży zaczęłam w nich chodzić ok. 5 msc. Kupiłam sobie ostatnio sukienkę, to znów rajstopy mi brzuch ścisnęły - te już chyba muszę mieć ciążowe.
 
Dobrze że czas największego brzucha przypada na cieplejsze miesiące a nie środek zimy:) Więc dresiki i legginsy do tego luźniejsza (albo i nie:D) tunika i już:) Ehh mnie od tych leków strasznie żołądek boli:( Nawet rano nie miałam już czym i wymiotowałam trochę krwią ale nie takimi fusami tylko żywą:/ Wizyta za 2 dni to muszę powiedzieć o tym ginowi...
 
Kotulcia mam nadzieję że to tylko krew z podraznionego przełyku, nic gorszego.
Mnie też dopadaja wymioty ale popołudniami. Rano czuję się świetnie.
 
A mnie właśnie ten duży brzuch latem przeraża. Ja bardzo źle znoszę wysokie temperatury, puchnę, a z brzuchem to już w ogóle makabra. Dlatego mój plan zakładał poród grudzień/styczeń, no ale dzidzia się pospieszyła ;)
 
Ja chodziłam w ciąży w zimnie i jak sobie przypomnę te kurtki w których teraz się topie to jednak wolę tunike i leginsy, w pracy mamy zawsze chłodno więc dam radę :-)
Kotulcia- współczuję takiej męki :-(
LISICA - zaczyna się? Mnie jeszcze nie męczy ale z synem zaczęło się koło 8-9 tyg więc pewnie przede mną wszystko
 
reklama
Każda ciążą jest inna :-) moja znajoma w pierwszej ciąży męczyła się do końca z mdłościami a w drugiej nie miała ich wcale i córeczka zdrowiutka się urodziła:-) no nic czas wyjść po syna do przedszkola na spacer trochę ruchu się przyda :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry