rjoanka - ten podział toreb jest dobry

. Ja miałam podzielone na torbę dla mnie i maluszka i był bałagan już przy porodzie bo M nie wiedział gdzie ma szukać

. Teraz zapakuję torbę na poród, czyli moje rzeczy plus tetrówki i ubranka dla maluszka i drugą na pobyt (także wspólną). A do tego pusta torba, bo M od razu zabierał trochę rzeczy do prania i później mi w tej torbie przynosił świeże. Co do ciuszków, święta prawda, dlatego ja chętnie używam tych po siostrzeńcach, a jak dokupuję to w lumpku

.
garmelka
Ile podkładów poporodowych - mam 3, jeden przyszyję do prześcieradła, reszta w razie czego
Ile podpasek (tych wkładów belli) - Bella dla mnie była porażką (musiałam użyć jak mi się Hartmann skończyły), zwijała się w banana i uwierała w szwy. Kupiłam teraz 60 szt Hartmann w razie gdybym znowu była 5 dni w szpitalu, 30 szt wystarczyło na 3 dni
Te waciki na sutki ile - kupiłam 1 opakowanie, ale do szpitala wzięłam tylko 10 szt, bo na początku pokarmu i tak nie ma, nawał miałam dopiero w domu
Ile pieluch tetrowych - do szpitala wzięłam 5 szt na poród, ale M donosił, bo musiałam podkładać wszędzie gdzie kładłam Szymka bo łapał pokrzywkę od szpitalnej pościeli
Czy kupować odrazu nakładki na sutki? - ja miałam, ale nie były potrzebne
Ile majtek poporodowych? - miałam chyba 4 sztuki tych siateczkowych i je prałam razem z koszulami, teraz dokupiłam świeże, żeby mi wystarczyło bez prania
ręczniki miałam dwa (ale wymieniałam, bo schły kiepsko), plus białe ręczniki kuchenne do krocza
Po cesarce można rodzić sn. Ja słyszałam o kobietce po 5 cesarkach, ale ile jest zalecane medycznie to nie wiem.
Dla mnie to jakaś abstrakcja, że to musi być jakaś sala do porodu rodzinnego. W moim szpitalu chyba innej opcji nie ma. Wszystkie sale to osobne pokoje, jak w hotelu, z łazienkami z prysznicem, piłkami, drabinkami, wanną, szafami, fotelami. Partner (osoba towarzysząca) jest bardzo przydatny, ale to on musi chcieć, nic na siłę, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie

.
kacha - niezależnie od ciśnienia przy porodzie można wymiotować, to się po prostu zdarza;-). Ja miałam drgawki z zimna
ruda - to ja napisałam z tymi próbkami. Ja dostałam sporo i kosmetyków i smoczek i butelki i próbki wkładek laktacyjnych. A kosmetyki już miałam wcześniej kupione i okazało się, że Szymek na nie uczulony, więc i tak musi innych używać (zalecono nam je w szpitalu). Teraz nic nie kupuję, wypróbuję te po Szymku i zobaczymy jak skóra zareaguje. Próbki od Johnsona można dostać od producenta, pewnie gdzieś na ich stronie jest info.
Już kiedyś pisałam, ale polecam też zamówić sobie próbkę Tena Lady (na ich stronie) pieluchomajtki na nietrzymanie moczu, mi odeszły wody w domu i mi się na podróż do szpitala przydała
