reklama

Październik 2014

Mnie piersi już od dawna nie bolą. A Martyska czasem rusza sie mocniej , czasem słabiej. Tez zawsze mnie martwi jak jest mniej energiczna ale pozniej nadrabia i nie zle daje popalić. Spokojnie moze twój maluszek w ten upał tez sie troszkę rozleniwil ;)
 
reklama
Madzia również dziękuję za miło spędzony czas, naprawdę faje było i przyjemnie. Oby częściej, jestem całkiem za. Dziękuję za próbki i katalog :-D

Byłam na tym dodatkowym USG ale z małym poślizgiem, miałam wizytę o 18:20 a weszłam godzinę później. Ale nie ważne, zrobiłam prezent babci i zabrałam ją ze sobą więc mam świadka :-D, 100% chłopak i widziałam siusiaka, bardzo ruchliwy i ma jeszcze miejsca więc się kręci, wszystkie narządy itp. super, mój synuś śliczny zakochałam się... 970 waży i jest pucułowaty. Niestety troszkę późno jak na 3D/4D ale coś tam mi zrobiła 2 filmiki nakręciła, zdjęcia i cała rozpiskę z wymiarów, dostaliśmy też słodziutkie prezenciki-próbki itp.
Zapłaciłam tyko 150zł, troszkę szok bo myślałam że więcej weźmie. No i taką panią mogę polecić, z powołania. Szkoda że nie słyszałyście jak się cieszyła i jak babci wszystko pokazywała.
Bez tytułu.jpg Nasz kochany pyzulek, kocham!!!
 

Załączniki

  • Bez tytułu.jpg
    Bez tytułu.jpg
    12,4 KB · Wyświetleń: 77
Ostatnia edycja:
Judy - zazdroszczę Krety :)

Magda - mnie wcale nie bolą.

Katinka - gratki udanej wizyty :)

Garmelka - nam na zajęciach położna z kolei mówiła, że bardzo ważna jest osoba towarzysząca.
Ze mną będzie mąż, ale ma zakaz patrzenia na piczkę ;)
Mnie też podnosi się ten szew od koszuli.

Kacha - przebiję Cię. Ja kupiłam za 15 zł :D Ja mam zespół Barlowa (swego czasu leczony) i m.in. tachykardię, ale długo już mam spokój. Nie dam się pociąć. Okropnie boję się CC. Z resztą kardiolog przed ciążą mówił mi, że ani wypadanie płatka, ani tachykardia nie są wskazaniami do CC.
Wszystko zależy od wady.
 
Dziewczyny co do porodu to lepiej sie nie nastawiac. Tez nie chcialam cc. Nie bylo postepu porodu i wlasnie tak to sie skonczylo. Tydzien przeplakalam, ze nie dalam rady zamiast cieszyc sie, ze zrobili ja na czas i mam zdrowe dziecko. Najgorsze to zakladac jakis scenariusz i nie widziec innych opcji. 30 % porodow w Polsce konczy sie cc i nie sa to tylko ciecia na zadanie. Zadna z nas nie wie, co nas czeka na porodowce. Wazny jest efekt koncowy, czyli mama i dziecko w dobrym stanie.
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry

Zbieram się do szpitala dostałam skierowanie na podanie sterydów dla małej na rozwój płuc, łożysko mam już skrajnie przodujące , dodatkowo spojenie rozeszłm mi się ok 1cm , moja doktorka woli dmuchać na zimne trzymajcie kciuki za nas

Ps Nadia ma teraz około 936gram i nadal leży w poprzek :-(
 
Katinka super,że wizyta się udała :) Szkoda jednak,że na usg 3D i 4 D za pozno,no ale najważniejsze,że maleństwo zdrowo rośnie.
Ja dziękuję za piżamy,są świetne,a jakie wygodne :)

Jestem ciekawa jak mój będzie obrócony,jutro mam wizytę.
 
Mona, trzymam kciuki żeby udało ci sie jak najdłużej trzymać nogi razem! Pamiętaj jednak, ze jakby co, to szansę ze wszystko będzie oki, nawet jak malenstwo postanowi już teraz do ciebie przyjsc, są ogromne, a po tych zastrzykach jeszcze większe. Tak czy siak będzie dobrze.
 
reklama
Katinka super,że wizyta się udała :) Szkoda jednak,że na usg 3D i 4 D za pozno

Zrobiła mi dwa zdjęcia buzi i nóżek w 3D i nadrała w 4D dwa filmiki, buzię i jak paluszka pcha do buzi. Tylko sama powiedziała że dzidza za wielka, szybko się rusza itp. i dlatego nie widać tego tak ładnie bo się nie mieści na ekranie, ale i tak jestem szczęśliwa bo oglądała wszystko tak dokładnie, serce pokazywała że ma dwie komory, dwa przedsionki i jak równiutko pracuje. Jejku że nawet takie rzeczy teraz można zobaczyć! Jeszcze dopiszę że mój mały nawet na wizycie się przekręcał i na koniec leżał miednicowo - poprzecznie a przyszedł głową w dół, ale pani stwierdziła że się mamy tym nie martwić bo jak daje jeszcze radę to będzie próbował, ważne żeby następnym razem już był głową w dół tak w 31-32 tygodniu.

Mona kciuki mocno zaciśnięte, myśl pozytywnie a zobaczysz że będzie dobrze. Mój gin mi powiedział jak na początku pytałam i szalałam na temat poronienia, że mam przestać i myśleć tylko pozytywnie bo nasz organizm jest taki że co se umyślimy i do głowy wbijamy to tak się dzieje. Więc głowa do góry i optymizm.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry