Mona wszystko będzie dobrze! Ważne że dmuchają na zimne. Bądź dzielna 
rjoanka ja to robiłam tylko kopiuj-wklej z tych rozmów co tu są, więc to jest taki misz-masz ale zawsze coś. Jeśli chcecie to mogę gdzieś wrzucić ale za jakość notatek nie ręczę
Słońca u mnie nie ma, ale w mieszkaniu takie duszno że szok po tych upałach, tylko ten wiatrak mnie ratuje. W nocy to ja śpię jak dziecko, nie mam póki co z tym problemów. Jedynie wstawanie na sikanie mnie irytuje, bo już muszę latać nawet 2-3 razy a wcześniej raz wystarczyło.

rjoanka ja to robiłam tylko kopiuj-wklej z tych rozmów co tu są, więc to jest taki misz-masz ale zawsze coś. Jeśli chcecie to mogę gdzieś wrzucić ale za jakość notatek nie ręczę

Słońca u mnie nie ma, ale w mieszkaniu takie duszno że szok po tych upałach, tylko ten wiatrak mnie ratuje. W nocy to ja śpię jak dziecko, nie mam póki co z tym problemów. Jedynie wstawanie na sikanie mnie irytuje, bo już muszę latać nawet 2-3 razy a wcześniej raz wystarczyło.

a na pufce sako siadam po turecku, bo jak usiądę na podłodze to potem kości niemiłosiernie bolą i wstać nie mogę.