reklama

Pazdziernik 2016

reklama
U mnie sala porodow rodzinnych jest jedna taka z osobnym pokoikiem z lazienka tam gdzie moge pocwiczyc na fasolce wziac prysznic itd:) jest jeszcze inna tez pojedyncza z wanna ale taka jakas ciemna nie spodobala mi sie:p no i takie oddzielone kawalkiem sciany na srodku:/ podwojne na ktorych nie chcialabym rodzic i slyszec krzyki drugiej rodzacej.
U mnie musi byc zgoda ordynatora na rodzinny i tak bo kiedys byl platny taki porod teraz juz nie jest;)
 
Wiki ja tez chce kupic ochraniacz ale taki zeby tylko byl tu za glowka.i delikatnie po bokach nie ten dlugi dookola lozeczka:)
A mi Pani uszyla literki i dzis przyszly:
 

Załączniki

  • DSC_0118.JPG
    DSC_0118.JPG
    759,9 KB · Wyświetleń: 88
Witam wszystkie październikowe mamy. Zostało nam jeszcze dwa miesiące na wszelkie przygotowania ja obecnie jestem na etapie zastanawiania się w czym przewieść malucha do domu i chyba zdecyduje się na pajaca a na niego po prostu kombinezon. Przyda się na wszelkie wizyty lekarskie i szczepienia jakie będziemy musiały robić w okresie zimowym :)
 
Dziewczyny ja miałam ochraniacz na łóżeczku poprzednio taki na 180 cm czyli na połowę łóżeczka bo łóżeczko ładnie wygląda :) oczywiście jak mała była noworodkiem czy jeszcze się nie kręciła to spala w drugą stronę abym ją widziała. Dopiero jak juz potrafiła się kręcić to była za tym ochraniacze ale ja używam monitora oddechu wiec byłam spokojna ze wszystko z nią ok.

Napisane na GT-I9305 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
A ja tak w ogóle to dziś miałam taki niespokojny dzień. Rano zmarła moja chrzestna, w sumie bułka chora miała raka ale miała walczyć z nim a zabił ją dziś zator :-( w ogóle taka wiecie trudna rodzina historia, bo wiele lat nie było kontaktu( rodzinne kłótnie itp) ale na szczęście moja kuzynka mimo tej sytuacji dała mi znać z miesiąc temu i na szczęście zdążyłam ją odwiedzić dwa tygodnie temu...choć nic takiego obrotu sprawy nie zapowiadało...
No generalnie nie byłam z nią związana jakoś bardzo ale po telefonie od kuzynki jednak nerwy zrobiły swoje i wszystko mnie później jakoś tak jakby szpilką w brzuch dźgało i chyba dlatego synek aż tak w brzuchu wariował :-\ teraz już jest dobrze, ale nie wiem czy iść na pogrzeb.. nie chodzi o zabobon czy coś, tylko boję się, że się zdenerwuje , że widok kuzynki która za szybko straciła mamę i kuzyna spowoduje zbyt silne emocje :-\ no kurczę chciałabym i mam obawy

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry