Ja +10 i nie widać na szczęście żadnych rozstępów czy celulitu i oby później się nie pokazały.
Strasznie się dzisiaj czuję... nie wiem czy maleństwo nie skopało mi żołądka. I wydaje mi się że obniżył mi się brzuch, bo jeszcze wczoraj tak rozmyślałam, że to straszne, że piersi kładą mi się na brzuchu, a dziś już tak nie ma.
Ja ze szkoły rodzenia jestem średnio zadowolona. Chodzimy tam od 22 tyg. i jeszcze 2 spotkania zostały, także jest to takie rozwleczone w czasie... Kilka spotkań to zupełnie o jakichś pierdołach co się położnej przypomniało albo jakieś opowieści z porodówki, dopiero ostatnie kilka takich pożytecznych o opiece okołoporodowej, noworodku - w końcu jakieś konkrety. Ale jak mój mąż czule brał tą lalkę na szkole to myślałam, że się rozpłacze <3