reklama

Pazdziernik 2016

mam dokladnie to samo- w poprzedniej ciazy, gdy tylko zrobilam test pobieglam do ginekolozki... i za dwa tygodnie musialam znow isc... ;)
w sumie to ja zrobilam test dzien-dwa przed terminem...mam nadzieje, ze po terminie @ ciagle nie bedzie ;)
 
reklama
Sunshine witaj :-) gratuluje :-)

Madziorek pewnie w poniedzialek

Moja tez 2. Synek jest z listopada 2014.
Do lekarza tez pewnie pojde za dwa tygodnie. W pierwszej tez odrazu pobieglam i wyslal mnie tylko na bete
 
ja to w sumie nie bylam przekonana, ze moglo sie udac. Kilka dni po owulacji dojrzalam mala nieczystosc na bieliznie (prawie niewidoczna-to chyba bylo plamienie implantacyjne)...a dwa dni pozniej - gdy wstalam z lozka tak mi sie zaczelo krecicw glowie, jakbym w przeddzien wypila butelke wina ;) ( nic nie pilam :P ) to mnie troche zdziwilo. i tak sobie pomyslalam...a co..zrobie test. na tescie bylo napisane, by odczekac dwie minuty...2 kreska pokazala sie po niecalej minucie...
 
ja to nie wiem, czy to u nas mozna nazwac staraniami- czasem meza nie bylo w domu podczas dni plodnych..ale jakos rok temu przestalismy stosowac zabezpieczenie- chyba 3-4 miesiace byly bez "staran" :) A u was jak Ruda? :)
Fajna ta stronka, podoba mi sie tu :) przed przypadek ja znalazlam :)
 
Super znajomosci mozna zawrzeć. My z listopada 2014 do tej pory piszemy a ze staraczkami robimy spotkanie w lutym.
U nas to bylo 6 cykli staran, juz obstawialam najgorsze bo Jas udal sie odrazu. W tym miesiacu calkiem dopuściłam bach i dwie kreseczki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry