reklama

Pazdziernik 2016

reklama
Ja w tej się chce pilnować. Tzn absolutnie nie mam zamiaru się odchudzać, bo najważniejsze jest zdrowie maluszka..
Ale w pierwszej ciąży przytyłam 32 kg i nie mam zamiaru tego znowu przechodzić :D
 
Ojej ile napisalyscie dziewczyny az milo sie czyta :) Witam nowe mamusie i gratuluje :) czy ktoras z Was ma moze termin na ok 15-16 jak ja ?
Jesli chodzi o apetyt to chyba mam odrobinke wiekszy ale nie wiem czy to przypadkiem nie dziala swiadomosc ciazy bardziej niz rzeczywisty glod.
Nadal czuje kłucia w jajniku i bol podbrzusza szczegolnie w nocy, piersi juz mniej.
Kiedy mówicie cudowna nowine najblizszej rodzinie ? Ja powiedzialam narazie partnerowi i mamie :)
 
U mnie już wiedzą Wszyscy.. Mam za długi jęzor jeżeli chodzi o dzidzie, bo była planowana już długo
:)
Ja też mam bóle (skurcze jak miesiączkowe) ale też do tego bóle krzyża :o
 
Maszka ja mam na 15-16 października termin.
Ja na razie nie chce nikomu mówić, pewnie nie wytrzymam i mamie się pochwalę niedługo ale dopiero mówiłam ze się staramy. A reszcie rodziny chce dopiero powiedzieć kolo 12 tyg.
 
Paulina i to jest właśnie najmądrzejsze.. Odpukać, ale różnie bywa... Potem nie chciałabym mówić znowu wszystkim ze jednak nie... Więcej bólu jest wtedy.
Ale ja taka napalona byłam :D
Już nie wytrzymałam, zadzwoniłam do sióstr i mamy.
 
No ja tez tak mysle ze reszcie rodziny po 12 tyg albo po 10tyg jak bedzie na usg wszystko ok :) ale cos czuje ze moj R powie swoim.rodzicom jakos niedlugo bo nie wytrzyma :) Tesciowa dopiero co poszla na emeryture wiec bedzie sie cieszyc podwojnie bo z moja mlodsza corka Lilka nie miala czasu :)
@Paulina_ super :) ciekawe ktora z nas urodzi w terminie :P
 
Ciekawe czy wytrzymamy ;-) no i jeszcze chwilowo mieszkamy z moimi Rodzicami wiec jak będą mdłości to nie ukryje. Chyba ze juz zdarzymy pójść do siebie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry