Witajcie Ala i Sandra!
Ann, Ruda, zarejestrowałam już moją kartę z Rossmanna i od następnej wizyty korzystam z rabatów

Pobuszuję trochę na półce dla przyszłych mamć. Ostatnio chyba z kartą taniej były kosmetyki Palmers.
Nitka, miałaś rację nie zasnęłam na seansie

Film był ciekawy, warto było walczyć ze zmęczeniem zarówno dla jego walorów jako samej produkcji, jak z uwagi na wartość historyczną. Nie pamiętam, która dziewczyna prosiła o recenzję, w każdym razie oboje z mężem możemy gorąco polecić. Bałam się wyjścia z kina z takim poczuciem beznadziejności jak po Mieście 44 (tzn. nie filmu, tylko losów tych ludzi), ale choć finał tej historii podobny, to jednak jakoś inaczej to odebrałam.
Patka, mi na paskudny posmak w ustach nic nie pomagało. Najdłużej utrzymuje się u mnie efekt większej świeżości po umyciu zębów. Próbowałam też pastylki, cukierki, ale tylko mnie wykręcało od cukru, a później było jeszcze gorzej. Musimy czekać, aż przejdzie na dobre

No i gratulacje udanej wizyty!
Taka_ja, trzymam mocno kciuki. Oby czas do piątku szybko Ci mijał, a później same dobre wieści!
Aria, masz kochanego synka!
U mnie w 6t3d lekarz dała posłuchać serducha, ale na wydruku nie mam pokazanego tętna, więc nawet nie mam pojęcia. Teraz w 10t2d było 169. Pytałam z ciekawości o szkodliwość tego słuchania, gin powiedziała, że zgodnie z ostatnimi badaniami dziecko musiałoby być ponad dwie godziny podłączone do aparatury, żeby to miało wpływ, mam nadzieję, że ma rację...
Mnie dziś zdołowała kolejna opryszczka

Ledwie zagoiła się poprzednia. Dzwoniłam do gin i znów mam brać ten groprinosin. Staram się o tym nie myśleć, ale jestem jednak trochę zesrana tą sytuacją, bo mamy w rodzinie historię osoby z 80-procentową utratą słuchu, gdzie tam w ciąży była opryszczkę za opryszczką. I oczywiście żaden lekarz sobie ręki nie dał uciąć, że wada powstała od tego, ale mój lekarz ani razu mnie dziś nie próbowała pocieszać, że luzik i na pewno nic z tego nie będzie.
No nic, ale z dobrych rzeczy, to zabrałam męża po pracy na wspaniałą chińszczyznę i o dziwo ani na chwilę mnie nie zemdliło

Tak niewiele, a jak cieszy.