reklama

Październikowe Mamy 2010

Dawidowe i wystarczy tyle ludzi na chrzcinach. My zaprosimy tylko chrzestnych małego, rodziców, siostry i finito.

wazne ze dziadki kupili swiece i chusteczke, całe ubranko nawet satynowe buciki z cekinami srebrnymi ;-) i do tego sliczny biały kombinezon z futerkiem (w Kosciele zimno, zima przyszła a dodatkowo bede mogła normalnie małej zakładac na wyjscia). Do tego moj tata wszystko ugotuje ;-) i podadza a ja bede tyklko opiekowała sie mała i szczezyła zabki do wszystkich.
a wszystkim powiedziałam ze jak juz chca cos kupic w prezencie do drobiazgi bez wiekszych wydatków.
No własnie a te co juz sa po co dostały wasze dzieci? Ja nie byłam 11 lat na chrzecie i wtedy mojej bratanice rodzice sporo kupili a ja licealistka sie do nich podaczyłam wiec nawet nie wiem co sie teraz kupuje na takie imprezy.
Mnie np smiesza prezenty komunijne typu laptopy komputery kamery itp. JA dostałam 2 zegarki zoty łancuszek kilka doarów i byłam zadowolna. łancuszek mam do dzis a za doary kupiłam zota zawieszke i tez ja mam. Generalnie pamiatka.
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam:) rano o 4h mloda zdecydowala sie ponabijac z matki i nie spac:p
po cycaniu przewijaniu przytulaniu w koncu poszla lulu. potem pobudka o 7.20- jesc i prawie zaraz spac:p dospalam z nia do 10h obudzilo mnie stekanie, wiec wstalam, zagladam w pizamke a tam suprajssssss!!!!!! taaaaaaaaka mega kupa ze uwalona byla od pasa po same piety ze nie wiedzialam od ktorej strony sie zabrac do tego:pppp ciuszki do prania z miejsca i mycie dupeczki i nozek... szokkkkk!!!!!!!!! takiej mega kupy jeszcze nie bylo:ppppp
 
monimoni, przesyłamy pozytywne fluidki z Olusiem, żeby Lenka szybko wyzdrowiała!
Ale jestem nieprzytomna ;P
Dostałam od koleżanki demotywator, na którym napisali, że jak kobieta pozwala facetowi na wszystko, to znaczy, że go urodziła :D
To by się zgadzało.
 
reklama
Mała mi trzymam kciuki:))
a ja dziś po ciężkiej nocy spałam 2 godziny a później dospałam kolejne dwie z przerwami, jestem padnięta:(((mam nadzieje,ze dziś da pospać bo ja nie o usnę na stojąco:))
Ja też dziś siedzę w domu,nie wybieram sie nigdzie.

Kasis, ja codziennie spie po 4 czy 5 godzin, idzie sie przyzwyczaic.

Efa, zazdroszcze obecnosci mamy. Ja niestety nikogo w nocy do pomocy nie mam (oprocz meza w weekendy), ale moja mama za 2.5 tygodnia do nas przylatuje i juz nie moge sie doczekac!!!!
A smoka uzywasz? Naszego Pawla uspokaja smok, jak juz nic innego nie pomaga.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry