Hej mamusie :-)
Melduję się dopiero teraz bo niestety wczesniej nie bylo szans. Nadrobilam jednak to co napisałyscie i juz dorzucę jakies swoje "trzy grosze" ;-) ;-)
ika, ulisia mam nadzieje ,ze asymetria waszych dzieciaczków szybko minie.
ida współczuję takich kłopocików przy usypianiu Inki.
mała_mi,luty małgoś - dzielne jestescie ,ze tak pieknie godzicie macierzyństwo i naukę.
dobranocka fajnie zrobilas z tym dniem babci i dziadka .
roxi ja czasem napije sie lampki wina ,ale nie odciągam tego mleka. Karmię normalnie tylko po prostu winko piję po karmieniu.
emiliab ja usypiam malego tak jak Ty . Karuzela , malca kładę na boczek w łóżeczku , pogłaskam po główce i zmykam ;-)
efa przykro mi kochana. Rozumiem co czujesz z tym plotkiem i taką informacją. Ja dwa lata temu dowiedzialam sie z telewizji ,ze mój znajomy zginął w katastrofie lotniczej.
kasis współczuje przezyc z tym zachłyśnięciem. Ja jakos od początku boję się wlasnie takich sytuacji. Mam nadzieje ,ze zachowałabym zimna krew i poradziłabym sobie tak jak Ty.
magnolia mam nadzieje ,ze kaszel i katar wreszcie opuszczą Twojego dzieciaczka. Zdrówka życzę!!!!
co do włosów , to mnie tez ostatnio troche wypadaja tak jak wielu z Was. Zazdroszczę
sarisa - poslij trochę swoich jak masz za duzo :-)
sugar szybkiego uporania się ze skokiem Artiego życzę
rysia -wszystkiego najlepszego i powiem tylko ,ze piekny wiek :-), chcialabym miec znow tyle.
dobranocka powodzenia na szczepieniu jutro!
aniawa witaj
a
dziulka jak walnie nam postem jak wróci to zwariujemy i to z tym serwerem to chyba nie są żarty (znając dziulkę)
A co u mnie (jakby ktoś chcial wiedziec)

:
wczoraj zaliczylam ten pogrzeb i nie bede juz zasmucac i opisywac co i jak . powiem w skrócie - dramat.
Za to wieczorem imprezka (babska) u mojej siostry byla super. Wrócilam ok. 3-ciej nad ranem. Chłopcy super sobie radzili i pozwolili mamusi na bezstresową zabawę. A dzis medal dla mężusia , bo nie dosc ,ze rano pozwolil mi pospac i zajmowal sie maluszkiem to jeszcze pyszny obiadek zrobil i podal :-)
Ahhh jak miło.