Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Jak Wy to robicie, że tyle stron "produkujecie". Zwykle zanim Was poczytam to już jest tak późno, że nie mam siły nic napisać
no a chciałabym w końcu dołączyć do tak zacnego grona ;-)
Jest to dla mnie szczególnie cenne, ponieważ mieszkam na "obczyźnie" i mam "umiarkowane" zaufanie do tutejszej służby zdrowia 
Witam sie wieczorowa pora,
A jesli chodzi o Wasz dylemat, to jest to trudny temat (ale czestochowski rym). Dziulka ma duzo racji w tym, co pisze. W PL z praca ciezko, do tego wyzysk na kazdym kroku, pensje zenujace i brak tej 'europejskiej' kultury pracy. Ale decyzja dot. wyjazdu z kraju nawet czasowo to okropny stres. Przechodzilam przez to 5.5 roku temu i tez nie chcialam wyjezdzac. Zmusila mnie do tego sytuacja ekonomiczna i kompletny brak perspektyw na rozwoj. Mieslismy z mezem wyjechac na gora 3 lata, siedzimy juz 5.5. W miedzyczasie kupilismy tu mieszkanie, urodzil sie nam syn...i zycie leci dalej. Niestety, ja nigdy do konca emocjonalnie nie pogodzilam sie z wyjazdem z kraju, w ktorym zostawilam rodzine i moich przyjaciol (takich, co to znam od dziecinstwa, tudziez szkoly sredniej). W UK trzeba bylo zaczac od nowa ze wszystkim. Nie wspomne juz o pewnym szoku kulturowym; (sam proces adaptacyjny trwal u mnie prawie 2 lata). Wydaje mi sie, ze wszystko zalezy od tego, czego oczekujesz po wyjezdzie. Musisz byc gotowa podjac prace, ktorych nigdy nie podjelabys sie w PL, ponizej kwalifikacji, czasem godnosci (chyba, ze znasz dobrze jezyk). Do tego rozlaka z bliskimi, brak znajomych na miejscu, kompletnie inna mentalnosc tubylcow i tym podobne problemy. Nie polecam rozlaki z mezem. Moim zdaniem jest to opcja dla wybitnie zdesperowanych malzenstw, z ogromnymi dlugami etc. Czasem nie warto rozdzielac sie, by zarobic. Wiem, rzeczywistosc w PL jest ciezka, ale wierz mi, pieniadze to nie wszystko...A i musicie wziac te pod uwage kryzys, w ktorym tkwi cala polnocna Europa. W UK jest teraz bardzo kiepsko z praca, bezrobocie bardzo wzroslo i pensje tez w gore nie ida. W Irlandii jest jeszcze gorzej.
Tak, czy inaczej, sluze rada, jesli zdecydujecie sie na wyjazd z Polanki. A ten Slask wcale tak zle nie brzmi. Ja bym sie zastanowila.
Niestety my nie mieliśmy za bardzo wyboru - i w sumie nie żałuję, ale gdybym miała mozliwość wolałabym mieszkać w Polsce
Jedno jest pewne - nigdy się nie rozdzilajcie!!! Jeśli się zdecydujecie na wyjazd to tylko razem!!! Z samotności ludzie robią różne głupie rzeczy!!!no to qrczę teoretycznie juz niedługoIda - ale Wam sie egzemplarz trafil, no! Lubi sie pobujac i tyle :-) A Wy musicie sie bujac (do polnocy) razem z Nia. Moze Jej niebawem przejdzie. (Wczoraj w pracy pocieszali mnie, ze do 5-6 miesiaca jest ciezko, a potem juz z gorki i ... staram sie baaaardzo w to wierzyc).
Tak wiem,że nie Alicja, ale do Niej był skierowany. A "osiedliliśmy" się w Readingfrecklis - witaj.
gdzie wyemigrowałas?
a i ten post, który cytujesz to onesmile pisała nie Alicja.