dobranocka
podwójna październikówka!
Dawidowe, nie porażka, a już na pewno nie Twoja! Z tego co piszesz żadna w tym wszystkim Twoja wina. Samo życie...
Aniawa, z tym wyjściem na dwór przy trzydniówce to się zastanawiam, bo to przecież wirusowe, dziecko z gorączką i strasznie osłabione - wiec praktycznie złapie wszystko z czym się spotka... A nie chcę po trzydniówce leczyć jej jeszcze przez miesiąc z innych paskudztw. Dlatego spękałam dzisiaj...
Aniawa, z tym wyjściem na dwór przy trzydniówce to się zastanawiam, bo to przecież wirusowe, dziecko z gorączką i strasznie osłabione - wiec praktycznie złapie wszystko z czym się spotka... A nie chcę po trzydniówce leczyć jej jeszcze przez miesiąc z innych paskudztw. Dlatego spękałam dzisiaj...
:*
jak nie prośbą to groźbą [tak to się mawia?] a teście przez przypadek krzywde Ci tym fletowym zakupem zrobili widzę. Moge się założyć, że to ulubiona zabawka Zosi przez najbliższe dni będzie. Może teraz im powiedz, żeby do zestawu stopery dla Ciebie przyniesli? ;-)
aaa i mam nadzieję, że szybko zęby u Franka się pojawią, bo ileż moga się takie szkraby przez nie męczyć? :-(
wesole miasteczko,namioty z *******ami do kupienia itd.