jestem :-)
Sarisa ,malutka, ladygab Buziole i gratki z okazji suwaczkowego swięta.
Rysia szacuneczek za wczorajsze postanowienie porządkowe. Udało się to zaplanowałas? Hmmn doczytałam ,ze nie

, ale liczą się chęci
E-lona super ,ze opiekunki dzwonią . Trafnego wyboru!
Mamaagusi wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy slubu. Ładnie ,ze mężuś pamiętał :-). A Agusia to widac ciekawa świata i pewnie tez chciala mamausi nazrywac kwiatków i dołóżyc jeszcze jakieś zwierzątko w postaci mrówki
makuc jamochłony zaliczone czyli po kłopocie ;-) no i fajowo ,ze dziś humorek dopisuje. No i już zazdroszcze spotkanka w wawie. A gosciu zapieprzył z tym 'chłopczykiem' jak dzik w sosnę. Slepy czy co?
roxi no widzisz opłacało się wrócic w poszukiwaniu szczurka. No i następnym razem przywiąż go , bo szczury mają to do siebie ,ze szybko i niezauważalnie się poruszają ;-) I przypomniałas mi ze takie cacko w postaci krzesełka ma po córci moja siostra i tez myslałam ze Dorian jeszcze za mały na to , no ale jak mówisz ,ze się sprawdza i działa (czyli daje chwile oddechu rodzicom) to muszę to od niej zabrać :-) .... i ja tez uwielbiam piątki ,ale bo weekend wolny :-)
emiliab ale miał Franek spanie ... wow, czym Ty go nakarmilas przed snem? Tez chcę dla Doriana.
A focha wczoraj nie bylo , bo od powrotu z urlopu normalnie wieczorami nie mam siły na nic. No i szybko poszłam spac , a mój J. jeszcze szybciej

. No ale może dziś będę miała więcej energii (tak sobie kazdego dnia powtarzam) także jest szansa ,ze może będzie jakieś egresz-szmegresz.
A jajeczniczki z kurkami zazdroszczę. Mniam.
Natka jaki wynik meczu był? Bo u mnie mój nie pozwala oglądac meczu – on jakis antypiłkowy jest :-(, a ja tam lubię. I nie bądź taka skromna z tym ,ze nie masz aż tyle do powiedzenia . Ja się znam

, a jak nocka? Doczytałam , także brawa dla Pudzianka . Mam nadzieje ,ze Twój humorek dużo lepiej.
Dziulka ohhh w nocy to ja Ci tych upałów nie zazdroszczę . Na wczasach pomimo klimy to i tak zle mi się spało.
Ida haha to Inka zaczyna już podrywy? Wczesnie dość , ale przynajmniej wiesz ,ze skrzywiona nie jest i nie gustuje w kobitkach.
Elwirka jak tam u dermatologa?
Kania dzięki ,ze pytasz ale przyczyny są dwie dlaczego mnie wczesniej nie bylo. Obie wymienilaś :-(. Sushi przełożylismy na dziś , bo zadzwonila siostra z małżem i dziś wybieramy się w czwórke do kina ,a wczesniej wlasnie na sushi. Wczoraj jednak pojechalismy do karczmy i wtranżoliłam pysznego łososia z grila , także zle nie bylo. Dziś jednak sushi nie popuszczę chocby nie wiem co . A z solarką to chyba niegłupi pomysl, ale najpierw poczekam az całkiem zrzucę skórę (to znaczy to co teraz się łuszczy).
Alicja oby te 9 dni szybko Ci zleciały :-) i udanego odpoczynku u rodziców.
Sarisa gratuluję słowa MAMA
kasis straszne to co piszesz. Rany ja mojego Mikolaja puszczam na pole samego i biega z dzieciakami o wiele lat młodszymi. A tu opieka i wszystko. Tylko co mu strzelilo do główki ,zeby lapac i to busa :-( .... no tragedia. A dlaczego wczoraj dolek Cię złapał? Jakto niekochana? My Cie tu wszystkie kochamy!! tulam mocno :-) z rutyną trzeba walczyć , bo niestety wkrada się w związek ( u mnie tak bylo), nam pomogly wspólne wakacje. Teraz staramy się spędzać więcej czasu ze sobą i okazywac sobie uczucie . To dużo daje. Musicie jednak oboje tego chciec. Bądź cierpliwa , trzymam kciuki.
Mila masz po prostu rannego ptaszka. Dobrze ,ze w nocy spi :-).
cass co za dół?
Efa super, ,ze Olo już pożegnał 'skok' i tak swietnie się rozwija. Fajnie ,ze jesteś