reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej,
Jak już Mała Mi napisała, w Krakowie śnieżyca i zawiewa, więc kisimy się w domku. Hania poszła spać i nie mam pojęcia, w co się z nią pobawić, jak wstanie. Nudzi się bidulka... Mieliśmy dziś pojechać obejrzeć klub malucha, ale mąż do pracy musiał jechać, a poza tym a taką pogodę to lepiej autem się nigdzie nie ruszać. Może jutro lub w piątek się uda.
Kania, biedna Oliwka...Rzeczywiście kobity nie pomyślały... A czemu nie dały jej kaszki, którą zostawiłaś?
Doris, zdrówka dla Dodo. Oby to była trzydniówka. Będziecie mieć już z głowy.
Kroma, no ja też podziwiam rodziców tych trojaczków, a już w ogóle tego faceta, który nie jest przecież ich rodzonym ojcem i związał się z tą matką, jak one były już na świecie. To dopiero człowiek! A tym dziewczynkom strasznie współczuję. Trudno mi sobie wyobrazić, jak wygląda ich życie.
Makuc, a kiedy 'chcesz' ewentualnie do pracy w banku wrócić? Co z Alicją wtedy zrobisz? Pytam, ale cały czas mam nadzieję, że szef da Ci tę podwyżkę. Bardzo Ci tego życzę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ragna sama zadaję sobie to pytanie...mają mleko, mają kaszkę :-(
A co do zabaw, to my ostatnio w pociąg się bawimy i pędzimy po całym mieszkaniu.
Poza tym Oliwia upodobała sobie swój album ze zdjęciami i namiętnie go ogląda.
 
Kania, właśnie mi przypomniałaś, że muszę przygotować zdjęcia Hani do wywołania, bo póki co w albumie mamy tylko takie do końca 3 miesiąca. No to będę miała co robić. Szczerze mówiąc, zaczynam już świrować. Normalnie, jak Hania zasypiała, zabierałam się za tłumaczenie, wieczorem też, a teraz... Nie znoszę braku obowiązków. W zasadzie mogłabym uporządkować to i owo, ale to nie to samo, co praca zarobkowa. Najgorsze jest to, że ja nie bardzo potrafię odpoczywać...
O, właśnie śnieg przestał padać.
Nic, idę trochę poczytać, a potem zajmę się może tymi zdjęciami.
 
Happy Amelka coraz starsza, bardziej kontaktowa to i może Maksio będzie chętniej z nią zostawał? Twoja jadła lizaka? niepogryzła go tylko lizała?
A mleczko wziełam w butelce bardzo gorące i nawszelaki wode w termosie. W efekcie mleko było ciepłe i nie trzeba było dolewać gorącej wody.
A co do 8 miesiecy to podobno tak. Juz lepiej się nie zmienia bo wytrzymam 8 miesiecy ale rok już nie

Emiliab no to gratki piątek. A co 8 marca to ja zdecydowanie wole to świeto niz walentynki. Takie historyczne miłe święto.

mała mi naprawde współczuje tej mendy teściowej. Ciekawa jestem co będzie miała na swoją obrone.
Też tak mam z gotowaniem. Sadzam mała na blacie i gotuje a kiedy ona śpi to mam chwile relaksu dla siebie np jakiś film, książka, bb (jak teraz )

Dorisk biedny Dorian. A na trzydniówke nie jeste za mały.

Sarisa jaka książke czytasz?

Roxi to miłej pracy i zdrówka dla Ptysia aby szybko doszedł do siebie.

Kania jaki film?? aha doczytałam jaki
Idz ty prosto do kierownika żłobka. Ile tak można prosić. Każzryc tym wychowczyniom suche płatki. I jeszcze mają się przy tym jedzeniu uśmiechać.
W jaki sposób może to się na niuni odbić. Nie sądze.

Nat meża w kajdanki i do lekarza. Kupiłam dziś camember :-D czyli obtoczyc w jajku i bułce?

makuc w jakim w sklepie zamawiasz zakupy?

Rysia wielce współczuje bo pamietam jedna 8 .

Ragna to ja jednak bardzo lubie wypcozywać. hihihi

A my dziś zajechałyśmy na izbe przyjec i dosłownie migiem pobrały krew Laurzei znikły. Nomalnie jak by się bały że spotkam kierownika. Patrzyłam czy go nie zastane ale nie chodził a do jego pokój jest na zakażnym wiec nie szłam tam Laura. No ale po wiyniki jeszcze będe przyjedzać :-D. Narazie obie daruje bo mam nadzieje że już mi się nie przydadzą ich usługi ale.......Bez mleka niunia obyła się bez problemu. Jak jej pbrali dodostała butle, wypiła i cała szczęśliwa pojechała wózkiem.
Potem do lidla bo to blisko szpitala a specjalnie bym mi sie nie chciało do niego jechać. Pogode na zakupy wybrałam idealną. Ledwo pchałam wózek z Laura a jak doszły zakupy to myslałam w pewnym momencie ze wózek połamałm ale to torba gdzie się kreciła i naciągneła rączke. Ufff bo kupować nowy to tragedia.
Dla pepsi/colo holików w lidlu za 2 litry (zwykłej bo twist jest droższa) 3,33 zł.:tak:
 
Dawidowe to się migusiem uwinęły z tym pobraniem krwi.
Fajnie, że mleko się udało zabrać ze sobą :-)
Śnieg Was po drodze do Lidla nie zasypał???
Ileż mogę interweniować, ja już sił nie mam do tych bab...
Od niektórych fałszem bije na odległość :-(
 
ale tu natworzyłyście jak mnie nie był, ja na spacer się wybrałam a wieje u nas strasznie, pogoda okropna, ale jakoś dałam radę i mi Arek zasnął i taszczyłam go na drugie piętro z wózkiem do tej pory śpi.

Sarisa-
miłego czytania i też jestem ciekawa co tam podczytujesz i ja też lubię tulipany.
Dawidowe- dobrze, że mała wytrzymała bez tego mleczka, pewnie zrozumiała, że musi, a ja też dzisiaj pchałam wózek bo u nas szklanka jest. No tekst twego też mnie powalił, musiała to zabawnie brzmieć :-)
Ragna- mi się serce krajało jak widziałam jak te dzieci się męczą w tym świecie, ale pięknie się rozwinęły i nie wiem gdzie ona go znalazła tego faceta, ale teraz rzadko o takich ludzi. A ja też bym poszła do pracy, bo ciągle codziennie to samo robię a ile to można się z dziećmi bawić, po całym dniu też mi na głowę odwala.

Młody wstał lecę
 
przepraszam , zniknęłam ,bo mnie szef zarzucił przygotowaniem dokumentacji na przetarg a przy tym trza się skupic , coby się nie pomylic.

kania pytalas o kontrolę ... jak długo? oj chciałabym to wiedziec!!! :cool: jeszcze pewnie min. 2 tygodnie. Baba strasznie dokladna , sprawdza nawet ile dany pracownik ma lat i czy to mozliwe zeby byl jeszcze studentem:szok:.

wpadł mi jeszcze do głowy inny powód gorączki Doriana - ucho. Bo wlasnie zaczęło mnie sama boleć i tak sobie mysle czy przypadkiem i jego nie boli , bo przy tym tez wysoka gorączka jest. Ojjjj oby nie.

Lecę do szefa z papierami.
Milego popoludnia
 
Poszlam spać na 10 minut bo jakas bezsilna się poczułam i spałam 1h i 15 minut. Obudziła mnie Laura która spała 2h i 15 minut. Gdybym wzieła wózek na pompowanych kołach to bym się tak nie zmeczyła pchaniem przez zaspy.

Kania bierz przyskład ze mnie i do boju marsz. Ja bym nie popuściła dopóki bym nie załatwiła tak że albo mi dziecko dopilnuje albo jedna z nich zwolnią z pracy.Co to za opiekunka która albo nie umie albo jej się nie chce.

Kroma właściewie to jakoś odziwo nie było zero problemów brakiem mleka.
A co do tekstuto na początku myslałam że coś nie naczasie jestem bo to może sylweter a nie walntynki.

Doris a byłaś u lekrzarza z Doriankiem?
 
reklama
Halo no i tak się naczytałam, że usnęłam ;-)...............a Mała,Kroma,Dawidowe czytam 1 Tolkiena "Hobbit" czyli tam i spowrotem wiem wiem, że trochę się wczasie cofnęłam, ale miałam to kiedyś przeczytać a teraz mam na to fazę ;-)

Dorisek mam nadzieję, że to nie ucho.
Ragna jak tak czytałam o tych zajęciach tanecznych? To gdzie one będą? A i Ty mieszkasz w okolicach Krokusa? Czy mi się tylko zdaje. Oj zdjęcia i ja mam do wywołania, bo skończyłam na marcu 2011 ehhh
Dawidowe szkoda, że kierownika nie spotkałaś, ale jak powiedziałaś będziesz przecież po wyniki jechać :-)
Kania ahhh te głupie baby w tym przedszkolu. Niech małż to zgłosi.
Maqc ja wierzę, że ten szef jak zobaczy obrazek od Alicji od razu do podwyżkę i to z nawiązką ;-)
Asik zdrówka dla malutkiej, bo chyba zapomniałam wcześniej napisać :-(

to tyle idę się bawić z Zuuu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry