reklama

Październikowe Mamy 2010

Natolin to może jeszcze go wykorzystaj podczas oglądania. Ciekawe czy na 3 fronty podoła hihihi gorzej jak tak :szok::szok:

Happy naprawde to może przygotuj jej jakąś piekielną kawke. Aby długo się jej po niej odbijało. Może przystopuje z chęcia picia kawki a co za tym idzie odwiedzaniem gościnnej kolezanki. A jak jest mąż to też tak przychodzi bez pukania??

Mała mi jak pamiętam jak moj kolega chodził to dopiero półowa zrywała boki na tych naukach. Ale współczuje tyle kasy i jeszcze siedzieć tyle czasu. Dla mnie te nauki sa śmieszne ale takie jest moje zdanie.
 
reklama
Melduję sie ze żyje chociaż ledwo ten mój pomocnik a zarazem znajomy zachlal palę i nie pojawił sie w pracy wiec jego robota była na mojej głowie latalam w te i z powrotem nogi mi do tylka wchodzą pózniej musiałam go tłumaczyć przed szefem zeby roboty nie stracił :wściekła/y:Wczoraj poszliśmy chyba po drugiej spać rano sie zalamalam jak budzik mi zadwonil byłam nieprzytomna.KUbus dalej nie śpi jak mnie niema dzisiaj mama mi mówiła ze usiadł na kanapie placzac wolał mama:-(Niewiem co z ta moja praca będzie jak on tak dalej będzie reagował na to ze mnie niema:-(


Co do rurek makuc kroma happy noszę je do dwóch par trampek które mam w innych butach wydaje mi sie ze mam nogę jak Podolski złodziej i dlatego nie noszę :confused:
Kania przeczytałam o oliwce musisz zrobić tam wielka awanturę nie przejmuj sie ze pózniej będzie coś nie tak bo póki co to teraz jest zle mój Bartek kiedyś wrócił ze żłobka i powiedział pani dała dupę wparowalam odrazu do dyrektorki powiedziała mi ze takie dziecko małe nie zmysla sobie historii z zielonego lasu i ona to wyjaśni baba dostała nagane i przenieśli ja do innej grupy w nosie miałam wszystko najwarzniejsze jest moje dziecko nie przejmuj sie tylko wejdź tam jutro z drzwiami
 
Wioli dobrze gadasz

ale dzis z Laurą wytańczyłam i nagrałam w piłkę. W efekcie dziecko poraz pierwszy w życiu siadło i nie miało zamiaru przez jakiś czas wstawać. heheheh
 
Mała Mi, nauk nie zazdroszczę. Ja się strasznie denerwowałam przed naszymi, a mój mąż jeszcze bardziej ze względu na mnie. Bał się, że coś palnę i w sumie byłam chyba najaktywniejszym uczestnikiem :P Ale starałam się nad sobą panować, bo mi jakoś żal było tej prowadzącej... Widać było, że kobiecie się nie przelewało i była taka straaasznie spokojna. Jakoś nie chciałam jej denerwować, choć była bardzo niereformowalna... Trochę wtopa była potem na tych rozmowach indywidualnych z panią w ramach poradni, bo ja wychodzę z założenia, że kłamać się nie powinno, więc gadam szczerze. No i pani zapytała najpierw mojego męża, jak wyglądają jego praktyki religijne i mój małżonek bez mrugnięcia okiem powiedział, że do kościoła chodzi, do spowiedzi także i do komunii przystępuje. No i przyszła moja kolej, a ja - do kościoła staram się chodzić, ale różnie to bywa (teraz, wstyd przyznać, już w ogóle nie chodzę), do spowiedzi nie chodzę i do komunii też nie, bo mieszkam z narzeczonym, więc mi nie wolno. Babka zmierzyła mojego męża takim wzrokiem, że szok, a mi podziękowała za szczerość :P B. trochę się wstydził, ale kto mu kazał kłamać?
 
ragna, :-D:-D:-Dpadłam:-Dcoraz bardziej cię lubię:-Dmój by mnie chyba zjadł:cool2:
znowu nie pamiętam co teges, urywkami coś mi świta, że u małej mi w domu złodziejstwo się szerzy:szok:Dodo i Adzia chorowitkują:-(beti znowu namolna nawiedza:dry:i chyba nie z tego wątku ale o tym pchaniu palców wszędzie to i moja się do klubu dołącza (paszcza, nos uszy, pępek dobrz że na tym koniec;-)), a że dziąsła ma popuchnięta to już od x czasu:confused2:więc nie wiem czy to nie czysta eksploracja jakichś złóż naturalnych:sorry:pamiętam jeszcze że roxi i wiola mają strasznie romantyczne połówki:-)zazdraszczam niespodzianek:tak:co jeszcze? maqcowy szefo leci w kulki:dry:tchórz i tyle:wściekła/y:emiś feriuje się:-)kroma dalej z dzieciaczkami szaleje, aha, dawidowe, spróbuj moją tak zmęczyć to ci skrzynę wódy postawię, dobra coli bo ty niepijąca - tylko nie śliń się bo z góry wiem że nie udałoby ci się;-)Kania biedna z wredotami ze żłobka się użera - ja rozumiem że nie chcesz obory robić, ale dla dobra Oliwki (a może właśnie nie:confused:nie wiadomo jak babsztyle by potem się zachowywały:dry:)może słówko dyrektorowi szepnij? i nie wiem co jeszcze...
my żyjemy:-p
 
Witam jestem padnięta,jutro chyba będę miała zakwasy po dzisiejszym odśnieżaniu,musiałam się dokopać do mojego auta a miałam co przewalać po calym dniu takich opadów.
mala mi co do nauk to wspólczuje,u nas chyba tak dlugo nie trwaja i aż tyle rzeba zapłacić zdźierstwo normalnie u nas nawet nie wiem czy coś się płaci.
 
Ida, ale streszczenie napisałaś:) A o sobie prawdziwy elaborat... Moja Hania wkłada paluchy jeszcze do oczu i w ogóle uwielbia sobie poliki naciągać. Takie straszne maski i grymasy wtedy robi... No ale jej to sprawia frajdę. Ja jej zabraniam, a ona swoje...
 
Ida do dziś myślałam że moja jest niezniszczalna. Ambicjonalnie podeszłam do sprawy i dziecko troszke zabawiłam.
A co napojuto nie ślinie się bo własnie popijam. A wóde to jako niepijąca wypie w doborowym towarzystwie co ty na to? piszesz się?
 
dawidowe, jak nie jak tak:-D:-D:-Dz tobą nawet kaca zaryzykuję:-Dmoje dziecię nawet po szaleństwach z dwójką kuznów w sile wieku (10latki:-p, nie to co my:-D)dalej duracela ma w tyłeczku:-)chociaż raczej powinnam tu buźkę :confused2: o taką wstawić;-)
ragna, a co będę pisać?:-p:-Dmoja jak kiedyś mi palucha centralnie w oko wfasoliła to do dzis na samo wspomnienie mnie boli i wzrok tracę:dry:
 
reklama
Będzie z cytatami albo chociaż w odniesieniu do nich, więc nie będzie to post moich marzeń ;-) ale inaczej dzisiaj już nie dam rady.
Makuc zazdroszczę tych zakupów do domu, a męża nie bardzo gdzie mam "umieścić". Na dodatek Pudzianek nie toleruje zamkniętych drzwi, więc by stał pod drzwiami i krzyczał, chociaż jedne już się nauczył otwierać stając na palcach, więc mógłby sobie też po prostu z nimi poradzić.
Kania nie wiem co napisać :-( Jest mi serio strasznie przykro, że trafiliście na takie baby w żłobku :wściekła/y: Ja się niestety kłócić nie potrafię, ale faktycznie męża wyślij do dyrektorki z ostrą awanturą i tyle. Trzymaj się dzielnie!
Rysia jak wyrwanie zęba??

A wiecie, że ja chyba nie mam ósemek :nerd:

Mała mi to teraz rozumiem z tym dlaczego obiad już tak wcześnie rano robiłaś :-)
A co do korespondencji to ja przede wszystkim nie wyobrażam sobie otworzenia listu do męża. Niewyobrażalne to dla mnie.
Aha iHappybeti dobrze napisała, że u Was w tej sytuacji to dodatkowo kradzież była!

Nie znoszę braku obowiązków. W zasadzie mogłabym uporządkować to i owo, ale to nie to samo, co praca zarobkowa. Najgorsze jest to, że ja nie bardzo potrafię odpoczywać...
No to tego to ja choćbym chciała to nie zrozumiem :-)

Nat meża w kajdanki i do lekarza. Kupiłam dziś camember :-D czyli obtoczyc w jajku i bułce?
Dla pepsi/colo holików w lidlu za 2 litry (zwykłej bo twist jest droższa) 3,33 zł.:tak:
Obawiam się, że kajdanki by nie wystarczyły :eek:
Ja obtaczam w jajku i bułce właśnie :-)
Dzięki za info o lidlu! :-) Chociaż nie wiem czy dam radę się wybrać, a tak koło domu to nie mam.

Doris mam nadzieję, że u Dodusia to nie ucho :no: Zdrówka dla niego! :-*

hobbita czytałam, w któreś z klasy chyba gimnazjum była to obowiązkowa lektura.. :)
ojej, to dobrze, że za moich czasów szkolnych lekturą nie był :no:
chociaż ja w sumie prawie żadnej lektury nie przeczytałam w szkole:zawstydzona/y:

Happybeti załamałam się, że ta Twoja namolna wchodzi sama do Ciebie do domu :szok: Nie no szczerze współczuję!
A powiedz mi, bo ciągle zapominam zapytać - co się dzieje z Tomirem? Bo jakoś przegapiłam chyba albo nic o nim w ogóle nie piszesz :no::sad:


zapisałam mnie i G na nauki dla narzeczonych przed ślubem i idziemy na weekendowe w połowie marca i będziemy tam siedzieć od 8:30 do 19:00 w sobotę a w niedzielę od 9 do 15. Masakra. Na dodatek ta przyjemność kosztuje nas 150zł:szok: Szczerze nie spodziewałam się że za takie coś się płaci a tym bardziej AŻ tyle, no myślę że 50zł góra powinno być.
Generalnie nauk przedmałżeńskich jest 10 i są bezpłatne. Długo i płatne masz dlatego, że chcesz w weekend, a te nie są standardowe. Coś jak studia - generalnie są bezpłatne, ale jak chcesz mieć zaoczne to za nie płacisz i dłużej na raz siedzisz. Nie rozumiem tej bulwersacji :-(

Natolin to może jeszcze go wykorzystaj podczas oglądania. Ciekawe czy na 3 fronty podoła hihihi gorzej jak tak :szok::szok:
obawiam się, że nie, bo to by mu zakłócało jego spokój ;-)

Wioli biedny Kubuś :-( może jeszcze trochę i się przyzwyczai? Życzę Wam tego :-*

Co do kursu przedmałżeńskiego to napiszę coś co nie raz tu pisałam - jak komuś się nie podoba nauczanie Kościoła Katolickiego to niech nie bierze w nim ślubu. Proste.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry