reklama

Październikowe Mamy 2010

Dzień dobry.

Makuc superancko, że D. się zdobył na taki gest, szkoda że Twój prezent na czas nie przyszedł ale co się odwlecze to nie uciecze. Mam nadzieję że nastrój dziś lepsiejszy :-) A czemu dziś ledwo żywa??
Wioli, Sarisa wow bukiety kwiatów od Swoich Walentych dostałyście, super.
Przyłączę się również do tego grona, mój też mnie zaskoczył bukietem tulipanów wczoraj :-)
Dawidowe szok, jacy nie kompetentni ludzie zajmują takie stanowiska. Doskonale rozumiem Twoje wkurzenie i oburzenie. A jak dziś Laura przetrwała kłucie i bez porannego mleka??? 8 miesięcy, to dużo ale zleci, zwłaszcza że jak sama napisałaś w tygodniu nie masz czasu na tęsknotę bo wiecznie coś !!!
Happy znów zarwana nocka, ehh współczuję i rozumiem bo u Nas też dziś pobudka na mleko była o 2...a potem godzina rozmów do smoka itp. Fajnie, że Maks wybrał drugą opcję i zaopiekował się Amelką, tym bardziej że Ona bardzo za nim.
Ida tak pogoda na Ciebie działa??? współczuję... daj znać co z telefonem. Misia zdrowa???
Asik zdrówka dla Adzi, bidulka nieźle ją trzyma :-(
Emiliab trzymam kciuki, żeby Franiowi ten ząbek szybko się przebił !!!
Dziulka jednak dałaś radę 10 h i bez awantur i mordów ;-) a poza tym fajnie że spadł u Was śnieg, tylko szkoda że tak krótko się utrzymał. Ty zamiast tych wszystkich czynnośći, o których wczoraj napisałaś - odpocznij !!!
Mała_mi wg mnie teściowa przegięła z tym otwarciem korespondencji i nie oddania jej Wam...:-(
Doris zdrówka dla Dorianka, czemu myślisz że już za duży na trzydniówkę???
Dużo kofeiny i wytrwałości w dniu dzisiejszym w pracy.
Rysia heh znów balowałaś, to Ci dobrze :-)
Kroma a jak Ty się czujesz??? Arek śpi w nocy, czy dalej nie bardzo???
Roxannka cieszę się, że Walentyki udane, zdrówka dla Patryka. A co do śnieżyć to u nas mają być popołudniu.

U mnie nocka bez zmian, czyli pobudkowo.
Wczoraj udało nam się wyjść do kina, moja mama przyszła wieczorem do Oliwii :-)
Odnośnie filmu, to mało romantyczny film wybrałam ale chciałam koniecznie go obejrzeć.
Dziś zaczynam rehabilitację.
Poza tym idę kolejną kawę zrobić sobie bo pęka mi głowa...
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja chyba jednak za wiele więcej nie napiszę.
W skrócie to życzę zdrowia dla Ady Asik
Współczuję Małej mi i w ogóle mi to się w głowie nie mieści, że można przeczytać czyjąś korespondencję:no:
No i życzę Doris żeby szybko ta kontrola się skończyła i żeby gorączka Dodusiowi spadła.
 
mała_mi masakra z tymi teściami.... zeby jeszcze Wam pocztę podbierali - co za ludzie? :-( Tulam mocno :-*

sarisa brawa dla M. Mój J. tez wczoraj wyskoczył z czekoladkami ,serduszkami itp. a przeciez walentynki zrobilismy sobie w sobotę.

roxi miło ,ze chociaż wpadłas się przywitnąć ;-)

kania no wlasnie poczytalam trochę o tej 3-dniówce i chyba faktycznie to moze byc to. Myslalam ,ze to tylko takie dzieciaczki do roczku mają ,ale czytam ze wcale nie. Na czym bylas w kinie? No i trzymam kciuki za szybkie efekty rehabilitacji. Tylko nie zdziw się ,ze na poczatku moze byc nawet gorzej. U mnie tak bylo.
 
Doris widzisz, też mi się nie wydaje że tylko dzieci do roku przez to mogą przechodzić. Trzeba temp zbijać i czekać na wysypkę, bo mam nadzieję że to to. A co do kina, to byłam na filmie pt. "Róża". Jeśli chodzi o rehabilitację to czemu może być gorzej??? Też miałaś na kręgosłup???
Natolin odnośnie tej lekarki, to jakieś głupie babsko, kurczę Oliwia też rozrabia u lekarza, ostatnio nawet parawan na siebie ściągnęła a lekarka nic się nie odezwała, tylko ja rumoru narobiłam. Fajnie z mężusiem w łóżeczko fryteczki zajadać??? A jak Wy się czujecie???
 
yhy własnie jamochłonica cos przekminia z pracą mojego męża :confused::cool::confused2: kompletnie mi się to nie podoba :no: bo jej pomysły są niefajne z zalożenia... :-(

ASIK
Adzia znowu chora? o kurcze... dużo zdrówka dla niej i mam nadzieję, że szybko się z tym paskudztwem upora.
ALICJA udało Ci sie wykrzesać wczoraj z męża jakąś dawke romantyzmu? odnośnie wypstrykania calej kliszy na me dziecię trzymam za slowo i tak sobie myślę, że może jak sie cieplej zrobi to od dawna planowane BB spotkanie wypali? W tkaim grinie więksiejszym niż to pierwsze :-p Sposób na szefa idealny tylko...hm.. nie wiem jak to przez Skype uskutecznić ;-)
WIOLI wow! ale niespodziewajkę Ci mąż zafundował! wielkie brawa dla Niego!
MAŁA_MI dokładnie, najważniejsze są intencje.
DAWIDOWE
A dzis usłyszałam od mojego przez telefon "szczęścliwego nowego roku" polskie teksty mu sie pomyliły
:laugh2::laugh2::laugh2::rofl2: dooobre. O i HAPPY "bitte" też genialne! (tj. nie jej ale to co opisała) :-)
NAT jak się dzisiaj Twój mąż czuje? Robiłaś wczoraj frytki? no, nooo. Ale meczu nie oglądałaś widzę :-p ja postąpiłabym tak samo jak Ty tzn. na bank nie oglądałabym czegoś co mnie nie interesuje tylko najzwyczajniej zajęłabym się soba albo spać poszła.
KROMA a wiesz, że ja lubię takie praktyczne prezenty? zresztą ja zawsze każdemu powtarzam, że chce coś ,co mi się na dłużej przyda a już tym bardziej niech sobie kwiatki darują, bo nie lubie takich ciętych :ninja2:
RAGNA niestety tak. Jeżeli nie dostanę w miarę normalnej podwyżki to nie będe miała innego wyjścia niż powrót na strare śmieci :-( a tego filmu podobnie jak NAT wolę nie oglądać. Za bardzo empatycznie do takich spraw podchodzę.


acha tak odnośnie rurek jeszcze to NAT najlepiej byłoby gdybyś poszła do sklepu i na spokojnie je zmierzyła, bo jednak przy rurkach jest trudno idealnie z rozmiarem trafić. Ja ten tym spodniu uwielbiam i moja szafa to 3/4 rurek/legginsów i alladynek :cool2: WIOLI czemu jak rurki to nie adidasy? Ja tak zazwyczaj chodzę i powiem Ci że ok to wygląda :-p:-) tylko warunek jest taki, że nogawki muszą być dłuższe tak, żeby nie odsłaniały kostek i jest ok wtedy. Zresztą legginsy
też do trampek ubieram :cool:


c.d.n.

ide Aliczkę pozabawiac troche i wracam
 
kania no wlasnie , czekac na wysypkę mi zostaje , bo teraz to cięzko miec pewnosc ,ze to to. Przy tej 3-dniowce niestety cięzko zbic tą gorączkę. Pamiętam ,ze przy Mikim tez mialam ten problem. jesli chodzi o rehabilitacje to mialam kilka lat temu , bo mialam pęknięty kręgosłup (przez skok na bungee) i nawet rehabilitant mi mówil ,ze przez kilka pierwszych sesji mogę czuc nawet pogorszenie i tak bylo ,ale po skonczeniu ból nigdy nie wrócil.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry