Kania78
...
Dzień dobry.
Makuc superancko, że D. się zdobył na taki gest, szkoda że Twój prezent na czas nie przyszedł ale co się odwlecze to nie uciecze. Mam nadzieję że nastrój dziś lepsiejszy :-) A czemu dziś ledwo żywa??
Wioli, Sarisa wow bukiety kwiatów od Swoich Walentych dostałyście, super.
Przyłączę się również do tego grona, mój też mnie zaskoczył bukietem tulipanów wczoraj :-)
Dawidowe szok, jacy nie kompetentni ludzie zajmują takie stanowiska. Doskonale rozumiem Twoje wkurzenie i oburzenie. A jak dziś Laura przetrwała kłucie i bez porannego mleka??? 8 miesięcy, to dużo ale zleci, zwłaszcza że jak sama napisałaś w tygodniu nie masz czasu na tęsknotę bo wiecznie coś !!!
Happy znów zarwana nocka, ehh współczuję i rozumiem bo u Nas też dziś pobudka na mleko była o 2...a potem godzina rozmów do smoka itp. Fajnie, że Maks wybrał drugą opcję i zaopiekował się Amelką, tym bardziej że Ona bardzo za nim.
Ida tak pogoda na Ciebie działa??? współczuję... daj znać co z telefonem. Misia zdrowa???
Asik zdrówka dla Adzi, bidulka nieźle ją trzyma :-(
Emiliab trzymam kciuki, żeby Franiowi ten ząbek szybko się przebił !!!
Dziulka jednak dałaś radę 10 h i bez awantur i mordów ;-) a poza tym fajnie że spadł u Was śnieg, tylko szkoda że tak krótko się utrzymał. Ty zamiast tych wszystkich czynnośći, o których wczoraj napisałaś - odpocznij !!!
Mała_mi wg mnie teściowa przegięła z tym otwarciem korespondencji i nie oddania jej Wam...:-(
Doris zdrówka dla Dorianka, czemu myślisz że już za duży na trzydniówkę???
Dużo kofeiny i wytrwałości w dniu dzisiejszym w pracy.
Rysia heh znów balowałaś, to Ci dobrze :-)
Kroma a jak Ty się czujesz??? Arek śpi w nocy, czy dalej nie bardzo???
Roxannka cieszę się, że Walentyki udane, zdrówka dla Patryka. A co do śnieżyć to u nas mają być popołudniu.
U mnie nocka bez zmian, czyli pobudkowo.
Wczoraj udało nam się wyjść do kina, moja mama przyszła wieczorem do Oliwii :-)
Odnośnie filmu, to mało romantyczny film wybrałam ale chciałam koniecznie go obejrzeć.
Dziś zaczynam rehabilitację.
Poza tym idę kolejną kawę zrobić sobie bo pęka mi głowa...
Makuc superancko, że D. się zdobył na taki gest, szkoda że Twój prezent na czas nie przyszedł ale co się odwlecze to nie uciecze. Mam nadzieję że nastrój dziś lepsiejszy :-) A czemu dziś ledwo żywa??
Wioli, Sarisa wow bukiety kwiatów od Swoich Walentych dostałyście, super.
Przyłączę się również do tego grona, mój też mnie zaskoczył bukietem tulipanów wczoraj :-)
Dawidowe szok, jacy nie kompetentni ludzie zajmują takie stanowiska. Doskonale rozumiem Twoje wkurzenie i oburzenie. A jak dziś Laura przetrwała kłucie i bez porannego mleka??? 8 miesięcy, to dużo ale zleci, zwłaszcza że jak sama napisałaś w tygodniu nie masz czasu na tęsknotę bo wiecznie coś !!!
Happy znów zarwana nocka, ehh współczuję i rozumiem bo u Nas też dziś pobudka na mleko była o 2...a potem godzina rozmów do smoka itp. Fajnie, że Maks wybrał drugą opcję i zaopiekował się Amelką, tym bardziej że Ona bardzo za nim.
Ida tak pogoda na Ciebie działa??? współczuję... daj znać co z telefonem. Misia zdrowa???
Asik zdrówka dla Adzi, bidulka nieźle ją trzyma :-(
Emiliab trzymam kciuki, żeby Franiowi ten ząbek szybko się przebił !!!
Dziulka jednak dałaś radę 10 h i bez awantur i mordów ;-) a poza tym fajnie że spadł u Was śnieg, tylko szkoda że tak krótko się utrzymał. Ty zamiast tych wszystkich czynnośći, o których wczoraj napisałaś - odpocznij !!!
Mała_mi wg mnie teściowa przegięła z tym otwarciem korespondencji i nie oddania jej Wam...:-(
Doris zdrówka dla Dorianka, czemu myślisz że już za duży na trzydniówkę???
Dużo kofeiny i wytrwałości w dniu dzisiejszym w pracy.
Rysia heh znów balowałaś, to Ci dobrze :-)
Kroma a jak Ty się czujesz??? Arek śpi w nocy, czy dalej nie bardzo???
Roxannka cieszę się, że Walentyki udane, zdrówka dla Patryka. A co do śnieżyć to u nas mają być popołudniu.
U mnie nocka bez zmian, czyli pobudkowo.
Wczoraj udało nam się wyjść do kina, moja mama przyszła wieczorem do Oliwii :-)
Odnośnie filmu, to mało romantyczny film wybrałam ale chciałam koniecznie go obejrzeć.
Dziś zaczynam rehabilitację.
Poza tym idę kolejną kawę zrobić sobie bo pęka mi głowa...
Ostatnia edycja:



kompletnie mi się to nie podoba
Sposób na szefa idealny tylko...hm.. nie wiem jak to przez Skype uskutecznić ;-)
dooobre. O i HAPPY "bitte" też genialne! (tj. nie jej ale to co opisała) :-)
WIOLI czemu jak rurki to nie adidasy? Ja tak zazwyczaj chodzę i powiem Ci że ok to wygląda 