reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Kania nie chodzi o nie wtrącanie :-) Ale przypominam, że sama też ostatnio nie poszłaś do lekarza, a mam wrażenie, że jednak czułaś się gorzej niż mój mąż ;-)
 
Kania nie chodzi o nie wtrącanie :-) Ale przypominam, że sama też ostatnio nie poszłaś do lekarza, a mam wrażenie, że jednak czułaś się gorzej niż mój mąż ;-)
Nie poszłam bo nie miałam kiedy :-( A sama napisałaś że mąż czuje się o wiele gorzej, ale dobra nie ważne...
Doris a ta kontrola to ile będzie u Was trwać???
A co do rehabilitacji to mam nadzieję, że pomoże :-)

Właśnie dzwonili ze żłobka, Oliwia od śniadania niespokojna, płacze, a jak zasypia to się budzi co chwilę. I wiecie co, ręcę mi opadły, dały jej zamiast kaszki (którą jej zostawiłam wraz z mlekiem) suche płatki kukurydziane. Podobno przy nich zaczęła płakać:-( Wystarczyło odrobię mleka, by zmiękczyć i dać mleko z płatkami. Tak się wku******,:wściekła/y: że na chwilę obecną jestem zdolna się zwolnić i więcej tam dziecka nie posyłać... Albo mąż zrobi tam grandę albo ja nie będę pracować i będziemy wegetować....
 
Ostatnia edycja:
wlasnie mi zakupy dowieźli :-) więc lodówka w miarę przyzwoicie w środku zaczyna wyglądać :cool: to teraz spokojnie moge c.d. forumowych wyczynów pismienniczych nadrobić.
NAT to Ty może męża i innym pokoju odizoluj? tylko bez komputera/ ps3 i innych takich co by szybciej do zdrowia chciał wrócić :happy2:
 
witam z zaśnieżonych kielcófff:-)Dzisiaj wybieram się popołudniu na wyrwanie zęba...trzymać tu za mnie kciuki by było szybko i mało boleśnie:tak:a teraz korzystając z chwili ciszy (miłosz śpi)wypije kolejną kaffkę i poczytam co tu stworzyłyście od wczoraj:-D
 
KANIU właśnie doczytałam o Oliwce :no::szok::wściekła/y: dosłownie utluc tylko te baby. Jak można dziecku dac same płatki :confused: jedziesz po nia do żłobka?
RYSIA zamiast z chopem to Ty wczoraj z koleżnaką piffkowałaś? noooo :-p kciuki za bezbolesne rwańsko trzymam! :*

o i znowu mnie z ciekawej lektury jaką jest BB przegoniono :dry: ide pracować. o.
 
dorisku zdrówka dla Dorianka. Może rzeczywiście to jeszcze 3-dniówka i teraz tylko czekać aż się wysypka pojawi?
kroma no w sumie racja bo te bony to większość była takich które można było wykorzystać dla Łukasza. Nie wiem po cholerę im to. A jak Ty się czujesz? Dajesz radę z dzieciakami bez męża, bo pamiętam jak pisałaś że ma go nie być do soboty.
natolin wiesz myślę tak wcześnie o obiedzie, bo lubię sobie przygotować wszystko jeszcze zanim Łukasz pójdzie spać, bo po pierwsze jak młody wstaje to od razu mu daję obiad, bo on słoiczków już nie je, więc muszę mieć coś dla niego a po drugie lubię mieć czas wolny dla siebie jak on śpi, a nie spędzać go stojąc przy garach a po trzecie mąż jest jeszcze w domu więc on się zajął młodym a ja pogotowałam wcześniej:-).
Co do moich teściów to mi też się w głowie nie mieści żeby czytać czyjąś korespodencję, zresztą ja nawet nie otwieram jak jest do męża zaadresowana- no chyba że rachunek za Internet heh:-)
sariska zazdroszczę kolacji romantycznej we dwoje;-). Jaką to książkę czytasz?
makuc a to mąż ma dzisiaj wolne? Fajnie że Ci zakupy dowożą do domu, ja to jednak sama je robić muszę i często u boku z marudzącym mężem:-D miłej pracy :*
Roxanka fajnie że się pojawiłaś, u nas też strasznie sypie- chyba będę musiała z Łukim się wybrać na sanki jutro:-)
kania o i super że wypad do kina udany, no i powodzenia na rehabilitacji. O kurde doczytałam o tej sytuacji w żłobku, oj chyba będziecie musieli zrobić tam konkretną awanturę, bo to nie pierwszy raz jak coś jest nie tak z ich strony.
 
reklama
Makuc mąż ją wcześniej odbierze, bo ja nie mam możliwości:-(
Mała_mi cały czas buntuję mojego męża, bo jest przewodniczącym rady rodziców i kurczę z dyrką powinien pogadać. Ja też nie chcę narobić sobie i komuś "obory". Bo jak Oliwia zostanie w żłobku, żeby się to później na niej "źle" nie odbiło. Czasami jak zapytam o coś to mam wrażenie że wszystkim rodzicom mówią to samo, standardowa gadka co by się za bardzo nie wysilać :-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry