u mnei chwilka spokoju zanim mama przyjdzie na urodzinowy obiad. naszykowalam sie jak glupol- jak zwykle... na aperitif slimaczki z szynki i serka ziolowego, koreczki z mozarelli oliwki zielonej faszerowanej papryka i pomidorka, kuleczki z melona a jako danie glowne : rolady drobiowe z przyprawami musztarda , serem i szynka w panierce, zapiekanka ziemniaczana tzw gratin dauphinois, a na deser tort lodowy i moje kochanei wlasnei piecze ciasto jogurtowe z nutella... doslownei nie moge od tego zapachu i zezarlabym caly piekarnik razem z obudowa...
co do kotka-walka wrecz z 6 kilogramowa bestia. moj trzymal-za chiny nie chciala dac se obciac pazury, ostatnie 3 to juz sie lekarka wsciekla i zawolala kolezanke do pomocy, zlapali w recznik rozrabiake i przyszpilili za kark do stolu -dopeiro mogla skonczyc. skubana warczala, syczala, mojemu zeby wbila w reke...szok... a teraz taka grzeczna i mila ze nam do d... by weszla wnet. pytalam o sprawy dzicko-kot jak mialoby cos byc zle to co robic. okazalo sie ze musimy kupic taki wklad do gniazdka jak na komary tylko ze z feromonami - to czuje tylko kot i nei zagraza ani nam ani dziecku, powoduje uspokojenie kota i zmiane zachowania w 3 miesiace. ludzie tak samo kupuja to jak sie przeprowadzaja i koty np sikaja wszedzie albo ogolnei zazdrosne sa i zestresowane przez nowego czlonka rodziny. w kazdym razie mowila mi zeby obserwowac reakcje kota na dziecko i nei zostawiac samego ialbo zabronic wejscia do pokoju dziecka calkiem od poczatku albo wyganiac zeby nei spalo w lozeczku, wozku itp. teoretycznie stwierdzila ze nasza kicia jest nieco dzika i spieta -ale to tez przez ta wizyte dzisiejsza bo jak tylko zobaczyla klinike to zaczela jape drzec.
KASIS a co do watku to przeciez ja zrobilam juz dawno temu"ROZPAKOWANE PAZDZIERNIKOWKI 2010" i juz tam wszystkie jestescie z tego co widze.
EFA- daje 2000 euro temu kto utrzyma mojego kota i obetnie pazury.... trzymala go lekarka i maz i se rady z bestia nie dali... walczy jak wsciekla.
co do tego kto na forum zostanie- chyba kazda z nas

)) w miare mozliwosci i czasu po porodzie hihih

)) ja na pewno bede zagladac bo bez netu to masakra dla mnie. jak narkotyk. nawet jak nad jeziorem siedze gdzies to do was z komorki psize

))) maz sie ciagle nabija ze on po polsku nie umie pisac zeby mnie zastapic i wam relacjonowac i jak pojde rodzic to laptopa mi na cyce polozy zebym nei tracila czasu bez forum.