Jest i ja polecam kupić lek validol, tylko trzeba sprawdzić czy można w ciąży, bo nie brałam bo parę lat. Pomaga na duszności związane z nerwami.
Co do męża, to chyba wszystkie teraz liczymy na ich wsparcie i zrozumienie, ale trzeba pamiętać, że oni w ciąży nie chodzą i inaczej sobie to wyobrażają. Nie ma co panikowac, mnie ostatnio jakoś dopadło, że wyjechałam do Niemiec, nie mam tu rodziny ani przyjaciół, nie znam niemieckiego i co ja będę tu robić. Myślę, że ciężarne mają słabe nerwy i łatwiej nas dopadaja takie emocje, ale damy radę! Przed nami były kobiety ciężarne w czasie wojny, w obozach i one dały radę a co dopiero my, którym nic nie brakuje
Napisane na LG-D722 w aplikacji
Forum BabyBoom