reklama

Październikowe mamy 2017

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Wiecie te obawy chyba naturalne są... Myślę że jak skończymy 1 trymestr będziemy już spokojniejsze [emoji6]

w57v3e3kfucyl84a.png
 
Jak ja bym chciała mieć takie zdrowe podejście jak Ty... Jednak nie mogę, ciągle się denerwuje, że znów coś pójdzie nie tak.

Nie przejmuj się, jakbym była po poronieniu Ew była tak świadoma pewnych zagrożeń jak Wy tez bym była cała w stresie :) to moja pierwsza ciąża Poprostu, oprócz tego co przeczytam lub ktoś mi powie nie wiem nic.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
No właśnie ja nie mam takich obaw, może dlatego ze nie mam tak przykrych przeżyć jak Wy. Może naiwnie ale nie zakładam ze cokolwiek będzie zle


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Ja ogólnie mam też dobre przeczucia i nie dopuszczam myśli że coś może pójść nie tak... Ale mimo wszystko gdzieś z tyłu głowy siedzi jakaś obawa...

w57v3e3kfucyl84a.png
 
Jeeej Ale Super! [emoji7] Cieszę się bardzo, teraz już rośnijcie zdrowo [emoji173]

w57v3e3kfucyl84a.png
Wy tez spokojnie rosnijcie;)
Ale strachu sie najadlam bo w niedziele wieczorem dostalam krwotoku i wyladowalam na oddziale.. Juz myslalam ze koniec bo tyle krwi ze szok.. A tu na usg dzidzius se smacznie spalo i serduszko pikalo.. 3 dni polezalam i mnie wypisali, na tym sie skonczylo, na drugo dzien juz nic nie mialam.. Ale co sie najadlam strachu to moje:/
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry