reklama

Październikowe mamy 2017

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Haha :-) Justa, poszedł się odstresować :-)

roza_21 Ja jeszcze o tym nie myślałam. Oczywiście dobrze byłoby, gdyby dziecko chciało zająć się rodzinnym biznesem, ale jak będzie miało inne plany na swoje życie, to nie zamierzam mu go układać po "mojemu". Oczywiście chciałabym, żeby było podobne do mamusi :-)
 
reklama
Hej dziewczyny.
Ja dzisiaj nie śpię od 4. Próbowałam jeszcze spać ale kręciłam się z boku na bok i w końcu o 5 wstałam. Weekend na uczelni u mnie, więc nie będę zbyt aktywna. Ale czytać Was będę.
Trzymajcie się
Ja tez weekend na uczelni, jeszcze nie pojechalam, ale ostatni wyklad w jezyku obcym i sprawdzaja listę wiec trzeba być. Jutro same cwiczenia. Nastepny dopiero przed weekendem majowym, ale lecimy wiec mnie nie bedzie:-)
 
Hej dziewczyny, a ja dziś w pracy jednak. Dobrze że z mężem prowadzimy wspólnie firmę to mnie duzo odciąża zwłaszcza przy fizycznych zajęciach, bo nie dałabym rady. Pogoda okropna, ciagle pada deszcz i zimno.

Któraś dziś wizytuje ? :)
 
Cześć dziewczyny :) jestem zaskoczona ze tak rozumiecie mnie z tym kredytem. My wydajemy 3,200 na opłaty teraz. I dojdzie nam 300 zł kredytu. Nie jest najgorzej w stosunku do naszych zarobków. Ale my jesteśmy tacy niestety ze jak mamy stówę to będziemy żyli za stówę a jak mamy 4 tysiące to będziemy żyli za 4 tysiące...

Igusiad nie przepraszaj :) takie informacje trochę trzeźwia, dają kopa żeby o siebie bardziej dbać :)

Biedroneczka ale cudo *.*

Dostałam wczoraj paczkę z Bebilonu i tam jest taka kartka żeby zapisać wyobrażenia o swoim dziecku. Jak będzie wyglądało, do kogo będzie podobne, jakie będzie miało zainteresowania itp. Macie już jakieś wyobrażenia? :) ja przyznam ze mam czarna dziurę w glowie


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
Duzo macie tych opłat, my mamy moze max 1000zl plus moja uczelnia, ale juz zaplacilam do konca roku w jednej racie, bo akurat 13dostałam :-)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry