Cześć Wam!
Przepraszam, z tego zmęczenia całkiem nie pomyślałam, że to moje "pożegnanie" może tak źle zabrzmieć :-)
U mnie wszystko w porządku :-)
Powiem Wam, że spałam całą noc jak zabita. Fakt, budziłam się na siku, ale później od razu usypiałam,.
Przeczytałam wczoraj, że dziś trochę wizyt zatem trzymam kciuki, moja dzidzia też trzyma kciuki za ciocie :-)
Ja niby w czwartek wybieram się na wizytę, tylko dziś zaczęłam sie zastanawiać, czy w czwartek przed świętami lekarz normalnie przyjmuje??
Jak myślicie?