Witam i ja poświątecznie.
My byliśmy na święta u moich rodziców w Polsce, też powiedziałam rodzinie o ciąży - znaczy wujkom i babci, rodzice wiedzieli juz wcześniej, ale entuzjazm był ograniczony. Może sie troche martwią jak my/ ja sie w tym wszystkim ogarnę.
Tez sie zastanawiam, za granicą, pomocy z nikąd za bardzo, dwoje dzieciaków. No, ale jakoś damy rady.
Jak wróciliśmy to się okazało, że w skrzynce były wyniki Nifty i juz wiadomo, ze dziecko jest zdrowe [emoji4] u lekarza jest tez pełny raport i info o płci, ale nie wiem czy w ogóle chce wiedzieć, wiec narazie nie dzwonię.
Chciałam tez odrazu powiedzieć szefowi, ale dziś jakoś nie było okazji. Może jutro... trochę się obawiam jego reakcji, tak szczerze mówiąc, pewnie dlatego się tak zbieram...
Ja tez mam łożysko na przedniej ścianie i ginka mówiła, ze mniej widzi na usg, tyle. Ruchy jakieś czułam, ale to moja druga ciąża, wiec wiem na co zwracać uwagę. W pierwszej czułam w 20 tyg.
Sent from my iPhone using Forum BabyBoom