• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2018

Wydaje mi się że taka wpadka to najlepsze co się może przydarzyć. Jak się planuje dziecko to dochodzą lekkie nerwy i stres. Ja bym chciała mieć taka wpadkę ale niestety myślenie o dziecku mi się w głowie od jakiegoś czasu nie wyłącza...

Ja Was rozumiem jak sie staraliśmy to tez sie stresowalam... dzien w dzien szukalam objawów

Teraz siedzę jak na szpilkach... stres ogromny....za 9 dni sie okaże... nie wiem na czym stoję.... maleństwo zmienia DOSŁOWNIE WSZYSTKIO.... po prostu mialam inne plany na ten rok... ja ostatnie lata spędzilam na ciazach, porodach, pieluszkach...mam 2 maluszki w domu... 3 letni i roczne ..mlodszy na cycu... ja nie ogarne tego.. :(
Wiem, ze Wy czekacie z nadzieja na 2 kreski...
Ja czekam po prostu na wynik testu...
Nie chce sama oczekiwać.... co bedzie to będzie...p
Przez te nerwy i stres macica mnie lekko pobolewa
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja Was rozumiem jak sie staraliśmy to tez sie stresowalam... dzien w dzien szukalam objawów

Teraz siedzę jak na szpilkach... stres ogromny....za 9 dni sie okaże... nie wiem na czym stoję.... maleństwo zmienia DOSŁOWNIE WSZYSTKIO.... po prostu mialam inne plany na ten rok... ja ostatnie lata spędzilam na ciazach, porodach, pieluszkach...mam 2 maluszki w domu... 3 letni i roczne ..mlodszy na cycu... ja nie ogarne tego.. :(
Wiem, ze Wy czekacie z nadzieja na 2 kreski...
Ja czekam po prostu na wynik testu...
Nie chce sama oczekiwać.... co bedzie to będzie...p
Przez te nerwy i stres macica mnie lekko pobolewa
Rozumiem i wierze, że było by Ci masakrycznie ciężko, mam koleżankę z 3 dzieci z malutka różnica ale daje radę laska :-) chociaż początki trudne...no i zwalszcza jak sie mialo inne plany... ja i z wielką nadzieja i z mnóstwem obaw czekam na 2 kreski... wiecznie milion myśli w głowie ;-) ehh trzeba trochę wyluzować bo tym stresem sobie same szkodzimy [emoji38][emoji12]
 
Dokładnie! Dasz radę bo my kobiety zawsze sobie radę damy :)
Ja się też nakręcam... ciągle mierze temperaturę no ale wciąż jest to 37 i mam takie bulgotanie w brzuchu
 
Dzieki dziewczyny za pocieszenie...
Realia są takie...
3 latek przychodzi " mumusiu ja chce sie przytulac" kilka razy dziennie
Ledwo chodzacy roczniak tupta za nim... i postękuje póki go nie wezme na drugie kolano..w drugą rękę...
No właśnie... mam tylko 2 ręce.. 2 kolana... nie chcialabym żeby któreś stało w kolejce do przytulania... a oni codziennie sie tulą..
To tylko przykład.. no ale jak bedzie trzeba to jakoś się zorganizuje...
 
Ostatnia edycja:
Ile przed owu współżyłyście?

U nas wypadek byl 3~4 dni przed owu... ale śluz plodny juz był... pytanie tylko czy plemniki przetrwaly te 3,5 dnia
Wiem że na pewno 2 dni przeżywają te mojego męża.. a ze plemniki męskie są szybsze to 2 synów mam...podobno te żeńskie są bardziej wytrwale...
 
Dziewczyny a u mnie chyba znowu dupa [emoji24]coś zaczyna mi już lecieć to chyba @ takie brązowe bardziej nie krew , zalame się [emoji22] ale wam zycze powodzenia [emoji173]Jeśli pozwólcie to zostanę z wami żeby mi chociaż trochę razniej było .

Napisane na SM-J730F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry