reklama

Październikowe mamy 2018

Ale miałam stron do nadrobienia chyba ze 40 :errr: tak się rozpisalyscie :wink:

Co do jedzenia to mam wrażenie, że obie ciąże połączyły mi się w trzeciej , bo np jem to co w pierwszej a odrzuca mnie od tego samego co w drugiej:laugh2: np nie mogę cebuli ani mięsa za bardzo, tak miałam z córką ale codziennie jakiś batonik muszę wciac a tak miałam z synem :szok: narazie nie wiem co mam w brzuchu :wink: z córką ciągle warzywa jadłam i owoce i teraz też bym mogła co chwile coś chrupac:laugh2: zaraz jadę po śliwki do biedry a i z córką miałam mdłości i teraz też miałam :biggrin2: więc każda ciąża inna aż sama się zastanawiam co tam siedzi u mnie :tak::tak:
 
reklama
Tak jak zaczelam w pierwszym zdaniu, W MOIM MIESCIE tak jest [emoji106] a szkol rodzenia jest tyle co kot naplakal w porownaniu pewnie z duzymi miastami.

Nie mowie ze wszystkie przyszpitalne sa zle i wszystkie prywatne sa dobre bo napewno nie, tylko warto sprawdzic nie sadzisz ? [emoji6]
Sprawdzałam rok temu, długo czasu nad tym spędziłam i nie polecalabym czegoś co było by do du*y.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry