NaturalnaMama
Fanka BB :)
Mama czuła się dobrze do samego końca ciążyZnam takie historie , aż ciarki mnie biorą na sama myśl jak one się musiały biedne bać i stresować ... U nas też te historie z PKS słyszałam ....
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mama czuła się dobrze do samego końca ciążyZnam takie historie , aż ciarki mnie biorą na sama myśl jak one się musiały biedne bać i stresować ... U nas też te historie z PKS słyszałam ....
Ja na 30.05Mamuśki nie sposób Was nadrobić [emoji6]
Czytam co jakiś czas, ale niestety bez szans na ogarnięcie wszystkich zaległych stron.
Gratuluję wszystkich udanych wizyt/badań tych standardowych i tych bardziej zaawansowanych [emoji4]
Byłam dziś na wizycie i wszystko ok, ale niestety dzidziuś nie był łaskawy i nie pokazał się wystarczająco dobrze, także lekarz stwierdził, że jak nie ma 100% pewności to nie będzie mówił. Za 3 tyg mam połówkowe to może wtedy poznamy płeć [emoji4] w każdym razie najważniejsze, że wszystko dobrze z maluszkiem [emoji4]
Macie już ustalone połówkowe?
Dzien dobry, rano musialam isc do apteki i docbiedry po kaszki dla malego bo inaczej na drzemke nie pojdzie... w aptece pabi jak mnie zobaczyla powiedziala ze mnie nie wypusci..pytala czy odprowsdzic mnie do domu...chyba nienajlepiej wygladalam... tlumaczylam ze ciaza..do tego zarazilam sie znowu angina..mam goraczke....i moze dlatego nienajlepiej wygladam..chcialq mi herbaty robic..mowie ze musze isc obok do biedry bo maly bez kaszki na drzenke nie pojdzie..
Pani w biedronce na kasie pytala czy mi nie pomóc....
Jak wracalam do domu to zdazylam zwymiotowac... zaslabnac..starszy pan mnie podniosl z ziemi.. chcial karetke wzywac, ale tlumaczylam ze nie ma potrzeby... mialam jeszcze 10 min spacerkiem do domu...
Normalnie duszno mi i słabo..no ale to nornalne
Doszlam do domu w pół zgieta
Mieszkamy na 1 pietrze... sisdlam na schodach.. normalnie musialam zebrac sily zeby wniesc roczniaka i zakupy.... po 2 min sasiadka wyszla pytac co mi jest...a siedzielismy cichutko... musiala przez wizjer nas zobaczyc..wniosla mi dziecko. I zakupy
.. stanelam na wage...i ja schudlam pol kg
Trupie cisnienie to ja mialam pod koniec ciazy..a nie na tak wczesnym etapie
Dzisiaj i wczoraj mam dzien taki ze nie daje rady... na szczescie moje smerfy sa zdrowe
Wczoraj dzieci wykapalam nakarmilam..jak usnely padlam... nie mialam sily wstac i zrobic sobie kolacji..po prostu nie moc... pierwszy raz w zyciu taka bezsilna bylam..... na kolacje zamowilam pizze
Musiało być faktycznie po Tobie widać, może trzeba było tę herbatę wypić albo coś zjeść. Mierzyłaś ciśnienie? Niskie? Myślisz, że to od tego, a nie od cukru? Jak ciśnienie, to może kawka z rana?Dzien dobry,
rano musialam isc do apteki i do biedry po kaszki dla malego bo inaczej na drzemke nie pojdzie spac.. w aptece pani jak mnie zobaczyla powiedziala ze mnie nie wypusci..pytala czy odprowadzic mnie do domu...chyba nienajlepiej wygladalam... tlumaczylam ze ciaza..do tego zarazilam sie znowu angina..mam goraczke....i moze dlatego nienajlepiej wygladam..chciala mi herbaty robic..mowie ze musze isc obok do biedry po kaszki..
Pani w biedronce na kasie to samo
pytala czy mi nie pomóc......
Jak wracalam do domu to zdazylam zwymiotowac... zaslabnac..starszy pan mnie podniosl z ziemi.. chcial karetke wzywac, ale tlumaczylam ze nie ma potrzeby... mialam jeszcze 10 min spacerkiem do domu...
Normalnie duszno mi i słabo..no ale to nornalne w ciąży
Doszlam do domu w pół zgieta
Mieszkamy na 1 pietrze... sisdlam na schodach.. normalnie musialam zebrac sily zeby wniesc roczniaka i zakupy.... po 2 min sasiadka wyszla pytac co mi jest...a siedzielismy cichutko... musiala przez wizjer nas zobaczyc..wniosla mi dziecko. I zakupy
.. stanelam na wage...i ja schudlam pol kg
Trupie cisnienie to ja mialam pod koniec ciazy..a nie na tak wczesnym etapie
Dzisiaj i wczoraj mam dzien taki ze nie daje rady... na szczescie moje smerfy sa zdrowe
Wczoraj dzieci wykapalam nakarmilam..jak usnely padlam... nie mialam sily wstac i zrobic sobie kolacji..po prostu nie moc... pierwszy raz w zyciu taka bezsilna bylam..... na kolacje zamowilam pizze
No to mega Ci wspolczuje.. dwójka maluchów i chory mąż. Zdrówka życzę całej rodzince
Siedzę jak mi wygodnie,ale nogi na noge staram sie nie zakładać.
Śpię na lewym boku,a zawsze spałam na prawym. Bardzo pomogła mi poduszka ciążowa,na której tak sie układam,że później mało co przekręcam sie na prawy bok.
A, i faktycznie z tą żyłą to prawda, doświadczyłam na którymś USG - albo II, albo III trymestru, że na leżance na płasko były bardzo złe przepływy, dopiero jak zmieniłam pozycję, to wszystko wyszło dobrze.Podobno na plecach jakaś żyłę się ciśnie...
Mnie też ostatnio taki "miły" komentarz spotkał. Zaczęłam 16 tydzień i brzuch od dawna było widac,szczególnie popołudniami. Ale teraz faktycznie juz nie da się ukryć,wciągnąc czy cokolwiek. Brzuch mam czasem jak w 6 miesiącu i ostatnio przy pytaniu na kiedy mam teramin: "dopiero na październik?! a wygladasz jakbyś zaraz miała urodzić!".Mama czuła się dobrze do samego końca ciążyfakt, była drobniutka, bo przed ciąża ważyła 46 kg, a w ciąży przytyla prawie 30 więc dźwigać brzuch było ciężko, ale ponoć ze mną w ciąży czuła się o wiele gorzej
mnie najbardziej rozwalało jak będąc z córką w ciąży, na końcówce - gdzie dobijalam już do 25kg na plusie słyszałam komentarze 'o, wyglądasz jak Twoja mama, na pewno nie bliźniaki?' [emoji14]
Kupiłam taki zestaw i jestem bardzo zadowolona:A ja całe życie na brzuchu spałam , miałam mega ciezko się przestawić , też na lewym staram się usypiać . Hmm właśnie taka poduszkę rogal czaje na net i ja chyba kupię co się w nogi zakłada.....
Kupiłam taki zestaw i jestem bardzo zadowolona:
Link do: ZESTAW Poduszka ciążowa + do karmienia + materac
Teraz korzystam z ciażowej a na później mam dla dzidzi jeszcze materacyk i rogal.