reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
O popatrz...zapomniałam o FB :D
@NaturalnaMama nie wiem,cały czas mam wrażenie,że się mi ta chusta w cholere rozwiąże albo co...Człowiek nie wie z czym to się je to i głupoty wymysla:baffled: No ale właśnie,kręgosłup mój chyba rady nie da
Przy początkowych wiązaniach, kiedy nosisz z przodu przy dobrze związanej chuscie ten ciężar się tak rozkłada, że właściwie nie czujesz, że nosisz :) potem dzieciaki można zarzucac na plecy i to już jest w ogóle mega wygoda :)
 
Przy początkowych wiązaniach, kiedy nosisz z przodu przy dobrze związanej chuscie ten ciężar się tak rozkłada, że właściwie nie czujesz, że nosisz :) potem dzieciaki można zarzucac na plecy i to już jest w ogóle mega wygoda :)
Ja planuję pójść na jakiś kurs z chustami. Nosiłaś w niej tyci tyci córeczkę od początku? Kombinuję jak to będzie, bo mieszkamy na ostatnim piętrze kamienicy i z wózkiem będzie różnie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry