reklama

Październikowe mamy 2018

No... To moje marzenia o porodzie domowym się właśnie rozmywają....
25.05 się dowiem, czy będę w ogóle mogła urodzić naturalnie w szpitalu.
Niedomykalność się pogłębiła, przy dwóch zastawkach jest w stanie usłyszeć szmery przez stetoskop. Podobno mitralna najgorzej. Wcześniej moja wada serca była wykrywalna tylko jak robiono mi echo serca...
Ekg ok, ale co mi to da... No i 25go właśnie echo i wyrok - czy trzeba robić cc. Jestem załamana.
Póki co nie panikuj. Może wyjść jeszcze róznie,ale jesli sa jakiekolwiek wątpliwości co do stanu Twojego zdrowia żeby rodzić w domu,to nie ma co się zastanawiać. Ty i Kazik jestescie najważniejsi.
Jeśli jednak okaże się,że szpital i cc to jedyne wyjścia,to z całego serca polecam Ci wizytę u psychologa(niekoniecznie prywatnie,może być poradnia). Zobaczysz,że kilka sesji pozwoli Ci na wyciszenie i zmianę nastawienia(nie myślenia),a wtedy będziesz duzo spokojniejsza i strach będzie mniejszy
 
reklama
Poczekaj do 25 maja i potem zacznij kombinować co i jak. Niestety w życiu tak jest, że nie wolno się na nic nastawiac. Trzeba być elastycznym.
Strasznie często się w Moim życiu o tym przekonałam. Nastawilam się, że coś ma być tak jak sobie wyobrazilam, a potem przychodzi ból i rozczarowanie. Wiadomo to nie reguła, ale elastyczność w życiu bardzo się przydaje. [emoji6]
Na spokojnie wszystko sobie przetrawisz!
 
U nas też taka winda wspaniała jest. Jak nie musisz, to poczekaj aż uruchomią.
To jest nowka blok , ma dwa lata, obok budują nowy i musieli coś odłączyć bo kopia ..... do wieczora nie zadziała :eek: a mam kupę spraw dziś do załatwienia , zeszłam do auta .... bez kluczyków .... i muszę po nie wrócić
 
@Jsawww O matko, ale pech, to nie dość, że musisz tam wleźć, to jeszcze zejść z powrotem. Powodzenia w załatwianiu spraw, obyś po powrocie już mogła się windą przejechać.
 
reklama
Dziewczyny czeka mnie właśnie wyzwanie ...... nie działają mi windy w bloku..... muszę iść schodami do domu ...... na 15 piętro :errr::errr: trzymajcie kciuki


Olaboga ale będziesz miała fitnessy.
Mam też raz nie działała dwie doby a my póki co mieszkamy na 7 piętrze bo zaraz przeprowadzamy się na swoje do kamienicy bez windy 4 piętro.

Trzymam kciuki a macie psa ?
Mam jak ta winda nie działała to P ganiał z Miszą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry