Zgadzam sie z Toba calkowicieNo tak ale mama2018 poszla do lekarza na nfz ?? po skierowanie na zastrzyk ktory sie nalezy wiec dla mnie to jest niedorzeczne ze ktos odmawia.
Tez chodze prywatnie i wiem ze skierowan na nfz nie dostane na nic ale jak juz ide na nfz to skoro jest wskazanie to skierowanie powinna dac bo sie poprostu nalezy jest objeta opieka nfz to jakim powodem jej odmawia ze chodzi do ginekologa prywatnie? Co to ma do rzeczy ?
A teraz przyszla na nfz i co? I odmawia jej opieki ? Bo prawidlowa opieka ginekologa nfz na tym etapie jesli jest wskazanie to skierowanie na zastrzyk
Jesli ktos nie ma ubezpieczenia ok chodzi prywatnie na nfz nie ma co szukac ale jesli jest sie objetym opieka publicznej sluzby zdrowia wiec ma wybor tam ide prywatnie tam na nfz i niech sie nfz nie obraza ze chodzimy prywatnie bo dla nich lepiej no ale jak juz idziemy na nfz to moim zdaniem nie maja prawa odmowic
szczególnie jak zaczepialy stare chlopy bo myśleli ze mam ze 20 lat a ja mialam 14
, ale na płasko muszę do niego stawać na palcach żeby dać buziaka