reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
Hejka...

Wiecie co , jestem też na grupie na Fejsie . I wiecie co ? W szoku jestem , codziennie ktoś w szpitalu , ciągle coś . Jak nie twardnienie brzuszka to skrócona szyjka to klocie w pochwie to skurcze to ból podbrzusza to plamienia czy skrzepki śluzu brązowego ... Serio , już się zastanawiam czy to kwestia upałów i lata że teraz takie przeboje ( mówię o mamusia u takich jak my październik ) :( :(:(

Wiadomo że super żeby wszystko było dobrze i zdrowe mamy i zdrowe bobaski... Ale skala kobiet z problemami jest na prawdę bardzo duza :eek:

Dawniej kobiety do samego porodu pracowały i było ok a teraz nie wiem czy nasze pokoje się jest słabsze , stres pośpiech życia chemia w jedzeniu.... Skąd się to bierze... :(

Musiałam to napisać jakoś mnie to przygnebilo... Zdrowie jest najważniejsze ....


Musisz wziąć też pod uwagę, że sporo kobiet nie ma problemów, ale piszą żeby zwrócić na siebie uwagę.

Ja wczoraj pozbyłam się włosów.Milam prawie do pasa a mam do ramion.A dziś pomalowałam sobie pazurki u stóp hybryda.Ciekawe czy za miesiąc dam radę...
 
Hejka...

Wiecie co , jestem też na grupie na Fejsie . I wiecie co ? W szoku jestem , codziennie ktoś w szpitalu , ciągle coś . Jak nie twardnienie brzuszka to skrócona szyjka to klocie w pochwie to skurcze to ból podbrzusza to plamienia czy skrzepki śluzu brązowego ... Serio , już się zastanawiam czy to kwestia upałów i lata że teraz takie przeboje ( mówię o mamusia u takich jak my październik ) :( :(:(

Wiadomo że super żeby wszystko było dobrze i zdrowe mamy i zdrowe bobaski... Ale skala kobiet z problemami jest na prawdę bardzo duza :eek:

Dawniej kobiety do samego porodu pracowały i było ok a teraz nie wiem czy nasze pokoje się jest słabsze , stres pośpiech życia chemia w jedzeniu.... Skąd się to bierze... :(

Musiałam to napisać jakoś mnie to przygnebilo... Zdrowie jest najważniejsze ....
Zdrowe kobitki albo siedza w pracy i sie tak nie udzielaja w necie, albo sa na wyrost na zwolnieniu i nie chca sie obnosic ze swoim wspanialym samoczuciem. Poza tym jak masz problem, to szukasz wsparcia i rady, wiec o tym piszesz, czasem kilka razy, czasem dramatycznie. Takze spokojnie, wcale nasz miesiac nie jest przeklety ;)
 
Nie koniecznie, znajoma bez wod lezala w szpitalu przez 4 tyg. Wtedy koniecznie trzeba byc pod stala obserwacja i kontrolowac czy jakies zakazenie sie nie robi. Dla malucha jest duzo mniej komfortowo bez wod, ale to nie znaczy, ze nie moze zyc.
O matko... ale to strasznie ryzyowne.... pewnie na bardzo wczesnym etapie..i chieli zatrzymac malenstwo w brzuchu jak najdłużej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry