aspekt
Fanka BB :)
Ja też 10teraz już tez mam chyba 10 na plusie, ale trudno, nie obzeram się, co mogę zrobić
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja też 10teraz już tez mam chyba 10 na plusie, ale trudno, nie obzeram się, co mogę zrobić
Witaj. A już myślałam że ja ostatnia dołączyłam [emoji1]Witajcie,
Czy mogę się do Was dołączyć.
Spodziewam się pierwszego maleństwa, będzie chłopczyk.
Jestem obecnie w 28 tygodniu ciąży, wszystko jest dla mnie nowe i nadal i niedowierzam i jestem przerażona co i jak ze wszystkim.
Podczytuje Was już dosc długo, nawet udało mi się większość postów przeczytać, ale jakoś nie mogłam się zebrać żeby założyć konto i się udzielać ( takie fora to dla mnie troszke nowość).
Ale moja mądra księga którą dostałam w spadku mówi że 0,5 kg na tydzień to jest jak najbardziej normalne na tym etapie ciąży. [emoji1] Szkoda że moja gin nie podziela poglądów mojej księgi... Dzisiaj mam wizytę i już oczami wyobraźni widzę jej reakcje na moje kg. Ale ona ma świra na tym punkcie.To ja zauważyłam u siebie dokładnie taka sama tendencje właśnie ;D
Ale moja mądra księga którą dostałam w spadku mówi że 0,5 kg na tydzień to jest jak najbardziej normalne na tym etapie ciąży. [emoji1] Szkoda że moja gin nie podziela poglądów mojej księgi... Dzisiaj mam wizytę i już oczami wyobraźni widzę jej reakcje na moje kg. Ale ona ma świra na tym punkcie.
O ja, to Ci zazdraszczam [emoji1] ja nigdy od swojej nic takiego nie usłyszałam [emoji23] długo nie tyłam nic, do 17 tygodnia. Mówiła że ma pacjentki,które przeszły zdrową ciążę i nie przytyły i może ze mną też tak będzie (ehhhe) A jak zaczęłam tyć to zaczęła te swoje wywody jak jeść i co. Doprowadziła mnie do takiej paranoi,że jak trzymam pączka w ręce to przed pierwszym gryzem widzę jej niezadowoloną mine [emoji15] [emoji23] co mnie niestety nie powstrzymuje od zjedzenia go...Serio ? Mój gin za to na każdej wizycie mówi mi ze rewelacyjnie wyglądam [emoji15]
O ja, to Ci zazdraszczam [emoji1] ja nigdy od swojej nic takiego nie usłyszałam [emoji23] długo nie tyłam nic, do 17 tygodnia. Mówiła że ma pacjentki,które przeszły zdrową ciążę i nie przytyły i może ze mną też tak będzie (ehhhe) A jak zaczęłam tyć to zaczęła te swoje wywody jak jeść i co. Doprowadziła mnie do takiej paranoi,że jak trzymam pączka w ręce to przed pierwszym gryzem widzę jej niezadowoloną mine [emoji15] [emoji23] co mnie niestety nie powstrzymuje od zjedzenia go...
Ja tak przy córce mialam, ale urodziłam na przełomie 38/39, a w 36 wyszłam z patologii, więc w sumie 3 takie wizyty co tydzień zaliczyłam. To były dosłownie 5 minutowki, sprawdzenie czy jest rozwarcie, szybki look na dzidzie i dowidzenia. Co ciekawe moja gin nie miała ktg w gabinecie, więc skurczy nie sprawdzała.A propos madrych ksiąg, to wczoraj przeczytalam, ze po 36 tc wizyty maja byc co tydzien i troche sie zdziwiłam. Ja jestem juz umówiona do ptp co ok. 3 tygodnie na wizyty na 31+3, 34+3, 37+3 i 39+6. Pewnie jakby cos sie dzialo, to mi lekarka każe przyjsc w miedzyczasie, ale zeby każda ciężarna musiala co tydzien biegac?
Moj lekarz (pryw) kazal mi przychodzić od polowy 8msc co tydzien do szpitala tam gdzie pracuje. Zaprowadzal mnie na ktg, usg i badal mnie za freeA propos madrych ksiąg, to wczoraj przeczytalam, ze po 36 tc wizyty maja byc co tydzien i troche sie zdziwiłam. Ja jestem juz umówiona do ptp co ok. 3 tygodnie na wizyty na 31+3, 34+3, 37+3 i 39+6. Pewnie jakby cos sie dzialo, to mi lekarka każe przyjsc w miedzyczasie, ale zeby każda ciężarna musiala co tydzien biegac?