reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
cena KOLOSALNA! moja kuzynka robiła za 200zł w tym 5 przepieknyuch kreacji 15 zdjec do obrobki a wszystkie z sesji dostala w cenie
Również dostanę wszystkie zdjęcia z sesji ale tylko 15 zdjęć będzie obrobionych. Dla mnie to wcale nie jest wysoka cena, mam koleżanki która za taką sesje przy 10 ujęciach płaciły ok 800 zl u innego fotografa w innym mieście. Ja akurat wolę dobrze zapłacić i mieć piękna pamiątkę na lata.
Ogólnie w cenie jest 10 ujęć które kosztują 300 zl ale ja chcę dodatkowo 5 ujęć. Jedno ujęcie dodatkowe kosztuje 20 zl plus makijaż 70 zl na miejscu.
 
Ostatnia edycja:
Ale te kłamstwa ze on mi zlecal tylko ze niby ja nie przychodzilam. Jutro tam pójdę i powiem że to oczernianie mnie. ze patologią nie jestem i dbam o siebie bo tak to bym raczej nie walczyła. A jak mają wątpliwości niech położna zapytają. Przecież jak wychodziłam z gabinetu to mówiłam jaką niezadowolona jestem :/


Tylko czy położna zaryzykuje i powie prawdę ?
 
Masakra :/ najgorsze ze w tej sytuacji jest slowo przeciw slowu i nie udowodnisz co sie dzieje za zamknietymi drzwiami. Jak szlam na usg i zobaczylam w gabinecie oprocz lekarza dodatkowa asystentke to przy pierwszym razie bylam zniesmaczona ze nie wychodzi nawet przy usg dopochwowym. Pozniej dotarlo do mnie ze to jest w pewien sposob bezpieczne rozwiazanie wlasnie w sytuacjach takich jak Twoja, zawsze jest swiadek. Kolezanka na kazde badanie do gina chodzi z mezem ZAWSZE wchodza razem i on patrzy lekarzowi na rece, bo tez juz mieli rozne przejscia, np badanie bez rekawiczek :/
Jedyne co mogę zrobić to jedynie powiedzieć dyrekcji aby wezwali położna. Tyle że ona pracując tam nie wiem czy chciałaby cokolwiek mówić aby z lekarzem nie mieć na pienku
 
To dzwoń jak najszybciej. Ja sobie nie zdawałam sprawy, że takie sesje są tak rozchwytywane. Dobrze, że mnie zna bo chyba dlatego mnie zapisała na ten sierpień. Robiłam u niej sesję na roczek syna, Wielkanoc i dzień matki.
No muszę się za to ostro zabrać. Tylko nie wiem kiedy się umówić. Chyba koniec sierpnia ewentualnie początek września bo ja bym chciała mieć na zdjęciach duży brzuch a narazie to mam wydaje mi się za mały na sesję[emoji2]
 
Ja ostarnio też wracałam od lekarza metrem i z premedytacją kupiłam bilet 20-minutowy, mimo, że wiedziałam, że ze 2 minuty mi nie starczy;) jadę sobie już przed ostatnią stacją, a tu pyk, słyszę w oddali charakterystyczny dźwięk kanarowego czytnika. Na szczęście nowe metro, bez przedziałów, więc powolutku wstałam i przeszłam nieco dalej, zaraz zatrzymało się na stacji, więc mi się upiekło;) ale już z 3 min jechałam bez ważnego biletu.
To się nazywa jazda na krawędzi [emoji1] [emoji1] Kasia A byłaś u diabetologa? Co Ci powiedział o tych ketonach? Mi moja gin powiedziała,że mam jeść jeszcze mały posiłek przed snem.
 
Jedyne co mogę zrobić to jedynie powiedzieć dyrekcji aby wezwali położna. Tyle że ona pracując tam nie wiem czy chciałaby cokolwiek mówić aby z lekarzem nie mieć na pienku
A jak prowadzil Twoja pierwsza ciaze to tez robil taki cyrk, czy bylo ok? Ciekawe czy sa jeszcze inne pacjentki ktore nie sa zadowolone z jego "fachowosci".
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry