Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Widocznie tak, przecież sobie nie wymyśliłam tych pomiarów.Serio...az taki dokladny pomiar robi sie?? Ze mozna stwierdzic skrocenie o
0,2 cm przeciez to tylko 2 mm......
Nam położna na szkole rodzenia powiedziała ostatnio, że nie mamy co liczyć na poród w wannie, bo sanepid wymaga, żeby po każdym takim porodzie wymienić wannę razem z rurami i żaden szpital tego nie robi ze względu na koszty [emoji12] Ale szczerze mówiąc nie pamiętam, czy to nie dotyczyło tylko naszego miasta [emoji6]

Bardzo chciałam córkę w wannie urodzić. Nie udało się z bardzo przyziemnego powodu. Sala do porodu rodzinnego była zajęta :/ i trafiłam do boksu, gdzie były 4 inne rodzące, tylko przedzielone sciankami, a z przodu długi korytarz. Słychać każde słowo, krzyk i jęk. Koszmar :/O rany to mnie zaskoczyłaś. Czyli co to niehigieniczne jest? Myślałam, że jak szpital to sterylne warunki otrzymuje każda nowa Mama ale, że zaraz nowa wanna i rury?
Kurde a masz możliwość podpytania dlaczego tak ?
Moja bliska znajoma urodziła 3 synka właśnie w wannie na Żelaznej.
Ale to musi być perfekcyjny poród w sensie.
Zero oxy, znieczulenia i ogólnie komplikacji.
To się dostaje taki pokój rodzinny.
Ale 100 % wiesz, że bez znieczulenia na pewno.
To mój pierwszy poród więc ja przewidzieć nie mogę jak będzie się zachowywało moje ciało. Czy znieczulenie ? Chciałabym zostawić sobie taką furtkę. Ja nie wiem jaki jest mój próg bólu etc.
Więc z tym porodem w wodzie to ja sobie tylko marzę pewnie bo przynoszą mi kąpiele w letniej wodzie ulgę.
Może być tak, że w jakiejś fazie porodu będę siedziała w tej wodzie. Cieplejsza podobno łagodzi ból i skraca poród woda.
Bo kobieta jest rozluźniona.
Zobaczymy.
Ale z tą zmiana wanny i rur to mnie zaskoczyłaś![]()
Bardzo chciałam córkę w wannie urodzić. Nie udało się z bardzo przyziemnego powodu. Sala do porodu rodzinnego była zajęta :/ i trafiłam do boksu, gdzie były 4 inne rodzące, tylko przedzielone sciankami, a z przodu długi korytarz. Słychać każde słowo, krzyk i jęk. Koszmar :/
Olunia a na ktora wizyta? My dzisiaj na 14,30
A nie ma problemu, żeby dostać znieczulenie w każdej chwili? Jeśli tak, to jasne, też bym sobie furtkę zostawiła, żeby mieć taką możliwośćBoziu Ty to masz traume z tym porodem pierwszym :-( :-*
Mam nadzieję, że teraz wszystko będzie dobrze i Kazik szybciutko bez komplikacji przyjdzie na świat :-)
A na Żelaznej właśnie dostajesz taki pokój. Wcześniej wypełniasz papiery. Umawiasz się.
Może przy drugim porodzie zrobię takie podejście bo teraz nie jestem w stanie powiedzieć, że nie chce znieczulenia na 100 %.
Przy pierwszym porodzie to się boję, że to źle na moja psyche podziała.