reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
A na kiedy macie termin? Ja nie wiem w koncu... makabra. Musze mojego ginekologa w koncu przycisnac zebysmy wyznaczyli jakis REALNY termin bo co ja na ip powiem.

Też mi zależy żeby już zdrowe dzieciątko przytulić. Pół ciąży się zamartwiałam czy wszystko ok.
 
Ja też marzę o tej dacie Dosłownie o 10tym.

A historia świetna. Jak ja bym marzyła o takim porodzie. Ciach bach i poszło, a nie jak u mnie przy pierwszym. Wody poszły, a później trzy doby męczarni, wywoływania, skakania, oxy i ... dupa! NIC

Ja drugie dziecko rodziłam 2,5h.Obudzil mnie ból, podłączyla mnie położna do KTG, zbadala (pękł pęcherz) i biegłyśmy między skurczami na porodowke
 
Jakbym urodziła dziś, to świętowali byśmy potrójne urodziny.Ale dziś to byłoby za wcześnie 33+5.
Lepiej niech poczeka w brzuszku.Moze na 12.10 - imieniny bratka dzidzia będzie świętować z nami.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry