NaturalnaMama
Fanka BB :)
A ja pracę straciłam miesiąc przed zrobieniem testu ciazowego... Więc jest kolorowo, że tak powiem...
Wysłane z mojego F3311 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego F3311 przy użyciu Tapatalka
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dokładnie. Myślę, że typowo siedząca praca jest gorsza do zniesienia w ciąży niż taka "w ruchu".W pracy, w której mogłam swobodnie chodzić, wstawac i siedzieć, nie mialam problemu zadnego do 7 miesiaca (zdrowa ciaza). Ale np. przy biurku byloby mi trudno 8h wysiedziec w ii trym.
Napisane na LG-D620 w aplikacji Forum BabyBoom

Dziewczyny wy narzekacie na pracę a ja nie mogłam się doczekać dzisiejszego dnia by po półtora tygodnia siedzenia w domu z dzieckiem trochę się oderwaćja mam fajną pracę i w zasadzie sama sobie szefem jestem więc to też jest różnica.
Odebrałam wyniki i glukoze mam 107 myślicie że trzeba się martwić? W końcu nie jest aż tak bardzo ponad normę.
Dokładnie. Myślę, że typowo siedząca praca jest gorsza do zniesienia w ciąży niż taka "w ruchu".
U mnie na szczęście jest aktywnie, asystuję, sterylizuję, biegam z gabinetu na recepcję, rozliczam, umawiam pacjentów i to mi pasuje. Zawsze w razie potrzeby mogę siedzieć wypełniać karty, zająć się rejestracją i papierami.
Najgorsze dla mnie było wstawanie na ranną zmianę w okresie kiedy miałam mdłości. Teraz już luzik.
No i czasem jak mam gorszy dzień a w pracy do 20tej to też lubię ponarzekać
W domu bym świra dostała.
usg 5.04![]()
Mi ostatnio endokrynolog który jest też diabetologiem zasugerował, że u ciężarnej poniżej 90 uznaje za dobry wynik. Wyższy wymaga diagnostyki.Dziewczyny wy narzekacie na pracę a ja nie mogłam się doczekać dzisiejszego dnia by po półtora tygodnia siedzenia w domu z dzieckiem trochę się oderwaćja mam fajną pracę i w zasadzie sama sobie szefem jestem więc to też jest różnica.
Odebrałam wyniki i glukoze mam 107 myślicie że trzeba się martwić? W końcu nie jest aż tak bardzo ponad normę.

To samo miałam napisać. Przed chwilą pod blokiem byłam z psem i spotkałam sąsiadkę, dojrzała, dwoje dzieci...w tym jedno niepełnosprawne ale to co ona mówi i jak podchodzi do wychowania (chodowania) dzieci to mi ręce opadają i żal mi tych maluchówWydaje mi się,że to dotyczy nie tylko młodych dziewczynczasem ignorancja i niewiedza wynikająca z lenistwa jest porażająca

@Kocurek toxo to głównie surowe mięso i niemyte warzywa, owoce.
Jednak jak raz człowiek przeszedł chorobę to już go nie sięgnie.
Znajomy, który pracował w firmie pakującej "świeże " Już "umyte" sałaty. Mix sałat naprawdę trzeba myć wszystko zawsze.
Zimną wodą. A najlepiej iść na targ i kupić od rolnika. Może mniej chemii.
Podobno najgorsze są jabłka z dyskontow.
Producent musi je odpowiednio spryskać żeby były zawsze piękne, przy transporcie nie były obtłuczone.
I faktycznie. Jabłka z biedronki mogą leżeć i leżeć. Te kupione na targu się psują po czasie bo nie są tak spryskane.
Nawet jak się umyje jabłko z marketu to warstwa tej chemii. Ona zostaje ..