Też jestem tego zdania. Poza tym dobrze jest brać folian, a nie kwas foliowy. Ten pierwszy ma super wchłanianie. W poprzedniej ciąży też brałam tylko K2 i d3 oraz a. Wyniki miałam świetne.Ja się naczytałam o tym że kwas foliowy to ściema, bo się kiepsko wchłania. Pije chlorellę, bo w niej naturalnie występuje dużo kwasu foliowego. Ogólnie dla mnie suple dla kobiet w ciąży to przede wszystkim marketing... Jeszcze rozumiem D3 i DHA ale jakieś turbo zestawy dziesięciu witamin i minerałów gdzie jedne blokują wchłanianie drugich albo są w postaci słabo przyswajalnej to porażka. Ale lekarz zgarnia prowizjew poprzednich ciążach właściwie nie brałam witamin. Lekarz mi zalecił m.in. magnez, ot tak po prostu. Więc sama poszłam sobie zbadać poziom i wyszedł w normie. Więc po co brać? Teraz faktycznie zima i gorzej z owocami, warzywami i słońcem. Więc biorę D3+K2, a poza tym chlorella i pokrzywa.